Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn lip 21, 2008 15:35 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 19:48
Posty: 2822
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,3486 ... owoli.html

Krzysztof Śmietana napisał(a):
Kolej wokół Warszawy przyspiesza bardzo powoli


2008-07-20, ostatnia aktualizacja 2008-07-20 21:18

Po latach zaniedbań kolejarze wreszcie wymieniają tory w okolicach Warszawy. Choć idą na to setki milionów złotych, prace mocno się ślimaczą, a po remontach pociągi często wcale nie przyspieszają. Tak jest m.in. na linii z Piaseczna, która mogłaby ulżyć zakorkowanej Puławskiej

Kierowcy stojący w ogromnych korkach na rogatkach Warszawy zaczynają myśleć o przesiadce do kolei. Niestety, brak wspólnego biletu aglomeracyjnego i standard podróży pociągiem wciąż do tego nie zachęcają. Dobry przykład to linia z Radomia przez Zalesie Górne i Piaseczno. Pod koniec lipca z dwumiesięcznym poślizgiem ma się wreszcie skończyć remont jej odcinka między Dworcem Zachodnim a Służewcem. Mimo że przeznaczono na niego ponad ćwierć miliarda złotych, to, jak się dowiedzieliśmy, pociągi wcale nie będą jechały krócej niż teraz. Dziś podróż z Radomia do śródmieścia stolicy trwa aż dwie godziny i 20 minut, a z Piaseczna - ok. 40 minut. - Czas przejazdu nie zmieni się, bo choć pociągi nieco przyspieszą, to wytracą to podczas postojów na nowych przystankach przy al. Żwirki i Wigury i przy Al. Jerozolimskich - informuje Agnieszka Derek z biura prasowego Kolei Mazowieckich.

W spółce PKP Polskie Linie Kolejowe mówią, że główne korzyści z remontu to właśnie te nowe stacje. Liczą, że staną się one bardzo popularne. - Szczególnie ta w Al. Jerozolimskich, gdzie znajduje się dużo biur - przekonuje Kazimierz Peryt z PKP PLK.

Wyremontowanym odcinkiem torów będą też w przyszłości jeździć pasażerowie lotniska na Okęciu. Tyle że przygotowanie budowy niemal dwukilometrowej odnogi kolejowej pod terminal ma już kilkuletnie opóźnienie. W optymistycznym wariancie będzie gotowa pod koniec 2010 r.

Wolna kolej, zyskują autobusy

Na razie nie ma też co marzyć o szybszej podróży do stolicy z Legionowa czy Nowego Dworu Maz. Od roku ciągnie się tu remont torów, ale roboty potrwają jeszcze długo. Dopiero w kwietniu 2009 r. skończy się wymiana krótkiego odcinka torowiska od Dworca Wschodniego do Legionowa. A to jeszcze nie koniec prac w tym rejonie. W najbliższych tygodniach zacznie się modernizacja torowiska i peronów w samym Legionowie, a także w Nowym Dworze Maz. i Modlinie. Z powodu prac na utrudnienia od roku natykają się także podróżujący ze stolicy do Trójmiasta czy do Olsztyna. Nierzadko pociągi wyjeżdżają z Warszawy z kilkudziesięciominutowym opóźnieniem.

Spośród kolejowych tras podwarszawskich, których modernizację zawdzięczamy w dużej mierze dotacjom Unii Europejskiej, na razie udało się wyraźnie skrócić czas przejazdu na linii z Tłuszcza i Wołomina do Dworca Wileńskiego. 17 km z tego ostatniego miasta pociągi pokonują w 20 minut, o sześć-siedem krócej niż przed zeszłorocznym remontem. Dlatego też wygrywają z autobusami, przejmując pasażerów. Całkowitą porażkę ponoszą zaś kolejarze na trasie z Otwocka. Przejazd ok. 25 km do Dworca Śródmieście zajmuje prawie 50 minut. Mimo korków większość pasażerów woli więc podróżować do Warszawy szybszymi autobusami, zaś opustoszałe pociągi wożą głównie powietrze.

Rozpędzić się nie wolno

Po dwóch latach remontu 62 km torów, który kosztował rekordowe 1,1 mld zł, kolej przyspieszyła na trasie do Łodzi. Nie ma jednak powodów do dumy. Podróż trwa ok. 90 minut, czyli tyle co przed drugą wojną światową i tyle co na początku lat 90. Nowoczesne wagony kupione za 140 mln zł i skierowane na tę trasę mogłyby się wprawdzie rozpędzać do 160 km na godz., ale nowe tory dostosowano do prędkości o 20 km na godz. niższej. W dodatku w kabinach pociągów jest miejsce tylko dla jednego maszynisty, a żeby rozpędzić się bardziej niż 130 km na godz., przepisy wymagają dwuosobowego personelu. Podczas niedawnego otwarcia linii minister infrastruktury Cezary Grabarczyk przyznał, że jego poprzednicy powinni zamówić tabor z większymi kabinami. Teraz nie ma pomysłu na rozwiązanie tej sytuacji. - Bezpieczeństwo jest najważniejsze - podkreśla minister.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna


Pozdrawiam,
Maciek

_________________
Pozostanie po nas
ta smutna legenda
że wciąż nas uczono
uczyć się na błędach.
..........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lip 21, 2008 15:54 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Cytuj:
Bezpieczeństwo jest najważniejsze - podkreśla minister.


Bezpieczenstwo, czy synekury gachow ze zwiazkow zawodowych maszynistow!!! W takiej Europie z jednym maszynista jezdzi sie 300 km/h!!!

A moj komentarz do calosci jest taki - kolejarze i tak sa szybsi z inwestycjami obecnie, niz drogowcy. No byle tylko kolejarze na laurach nie spoczeli. ;-)

Drugi komentarz: Z porownania wynikow kilkusettysiecznego remontu remontu na linii Wolominskiej i wielomilionowych modernizacji na innych liniach golym okiem widac, ze lepiej jest utrzymywac linie w dobrym stanie, niz je modernizowac. No a najlepiej jest pogonic PKP PLK do stu diablow, bo nieefektywni sa, jak jakas PRL-owska administracja.

Hej!

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn wrz 15, 2008 9:50 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 18, 2007 21:10
Posty: 1000
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
Unijne dotacje dla PKP PLK zagrożone

Spółka PKP PLK może stracić 9,7 mln zł, w tym ponad 6,4 mln zł z Unii Europejskiej. Spółka nie zdąży do końca roku zbudować torów z Warszawy Zachodniej na Okęcie.
Minister rozwoju regionalnego chce, by do 8 października spółka PKP Polskie Linie Kolejowe zwróciła 2,5 mln zł otrzymane już z funduszy UE wraz z odsetkami, które na dziś wynoszą ok. 600 tys. zł. Reszta pieniędzy przyznanych na inwestycję ma przepaść. Niewykluczone, że PKP PLK będą musiały też zwrócić 1 mln zł już wypłacony przez budżet państwa.

Wszystko dlatego, że spółka nie zakończyła inwestycji do końca czerwca i nie zdąży rozliczyć jej przed Brukselą do końca roku. Do tej pory nie został nawet wykonany projekt budowlany, na podstawie którego miała zostać zrealizowana inwestycja.

– Przygotowujemy wystąpienie do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego w tej sprawie – mówi Łańcucki z PKP PLK. – Mimo kilkukrotnego przesuwania terminu odbioru dokumentacji, Sudop Praha dopiero teraz zakończył prace nad projektem– dodaje. Czeskie biuro projektowe Sudop Praha twierdzi natomiast, że nie jest jedynym winnym ponaddwuletniego opóźnienia. – Wszystkie inwestycje realizowane na tym terenie mają podobne opóźnienie, brakuje m.in. dokumentacji geodezyjnej, co znacznie spowalnia prace – mówi Andrzej Wojtkiewicz z Sudop Praha. Deklaruje, że do końca miesiąca przekaże PLK projekt i dokumentację przetargową.

Projekt budowlany zgodnie z umową miał zostać zakończony w lipcu 2006 r. W międzyczasie strony podpisały trzy aneksy przekładające ten termin. Sudop miał otrzymać za projekt 9,7 mln zł, tymczasem kary umowne za niedotrzymanie terminu teraz wynoszą ok. 14 mln zł. PKP PLK wysłały noty odsetkowe na ok 1,7 mln zł.



(źródło: Rynek Kolejowy za Rzeczpospolita, 15 września 2008)[/quote]


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 50 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL