RysiekK napisał(a):
regularność połączeń może być natomiast czynnikiem dającym pewne, nie nadmierne, uprzywilejowanie w refundacji przejazdów n.p. poprzez "bon komunikacyjny".
No ja właśnie tak rozumiem ten artykuł, że po prostu tylko ci, co się dostosują rozkładem, stanem pojazdów itp - będą mogli liczyć na prowadzenie usług dotowanych przez województwo, w ramach wspólnego biletu, cennika, taryfy, rozkładu itp. Czyli tak jak dziś jest w Warszawie, gdzie przewozy organizuje ZTM, a przewoźnicy zajmują się tylko wożeniem. Czy to z miasta wyeliminowało prywaciarzy? Nie, nadal mogą jeździć tu PKSy, Minibusy, Transludy, czy inne tam linie prywatne. Tylko, że faktycznie mają trudniej, ale to z racji na to, że po propstu muszą wyżej równać ze standardem usług.
Nie interpretuję tego, że ci co nie będą się chcieli dostosować, dostaną zakaz, bo nigdzie w artykule poza prowokacyjnym tytułem, takiego info nie znalazłem.
_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko
