zm.org.pl
http://forum.zm.org.pl/

Początek końca kostki Bauma na warszawskich chodnikach ;-)
http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=2&t=2082
Strona 1 z 1

Autor:  gromanik [ Pn gru 13, 2010 23:45 ]
Tytuł:  Początek końca kostki Bauma na warszawskich chodnikach ;-)

http://www.zw.com.pl/artykul/543429_Kon ... Bauma.html

Życie Warszawy napisał(a):
Kostka Bauma do lamusa
Konrad Majszyk , Natalia Bet 13-12-2010, ostatnia aktualizacja 13-12-2010 22:51

Zakaz układania tzw. kostki Bauma w centrum przygotowują władze Warszawy. Tandetna nawierzchnia zostanie tylko na parkingach. A na chodnikach? – Na pewno nie przejdzie – obiecuje ratusz.

Obrazek

Obrazek

Stop dla kostki Bauma w reprezentacyjnych miejscach w stolicy – mówi wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz. – Taką nawierzchnię łatwo rozebrać, żeby dostać się do infrastruktury podziemnej, to jej atut. Ale to nie jest estetyczny szczyt marzeń. To, co nie raziło jeszcze w latach 90. ubiegłego wieku, teraz jest już zdecydowanie passé.

Eminencja od egzekucji

– Kostka Bauma to synonim tandety – mówi bez ogródek historyk sztuki Michał Krasucki, prezes Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. – Przy tanim wykonawstwie i nieudolnym ułożeniu jest fatalnym rozwiązaniem: najtańszym i najbrzydszym. Nie licuje z wizerunkiem stolicy.

Według dyrektor Zarządu Dróg Miejskich Grażyny Lendzion, kostka Bauma będzie kładziona tylko na miejscach postojowych. Na chodniki i podjazdy w centrum będzie miała bezwzględny zakaz wstępu. Nad jego egzekwowaniem będzie czuwał naczelnik miejskiego Wydziału Estetyki Tomasz Gamdzyk. Ten ostatni zyskał w ratuszu przezwisko Szara Eminencja – to efekt lansowania przez niego szarej kolorystyki m.in. dla trotuaru na Francuskiej i tramwajów Swing.

Prace nad zakazem dla kostki prowadzą wspólnie dwa miejskie biura – Architektury oraz Drogownictwa i Komunikacji – przy aktywnym wsparciu konserwatora zabytków. Trwają przygotowania do określenia dopuszczalnych rodzajów nawierzchni, sposobów kształtowania tzw. przekrojów ulicznych i doboru mebli miejskich.

– Opracowanie takie byłoby podstawą do podpisania zarządzenia w sprawie zakazu stosowania kostki Bauma – mówi Marcin Ochmański z biura prasowego ratusza. – Podobne funkcjonuje już od ponad roku w sprawie ścieżek rowerowych, które powinny być asfaltowe, a nie z kostki – dodaje.

Jak przekonuje wiceprezydent Jacek Wojciechowicz, już dziś obowiązuje niepisana zasada w sprawie rugowania kostki Bauma. Przykłady? Podczas modernizacji Krakowskiego Przedmieścia i Al. Ujazdowskich projektanci przewidzieli nawierzchnię granitową.

W tym roku na budowie al. Rzeczypospolitej i podczas remontu Francuskiej zamiast kostki Bauma drogowcy użyli bardziej reprezentacyjnych betonowych płyt – tzw. pięćdziesiątki. Na Saskiej Kępie na podjazdach i miejscach parkingowych cieszy oko elegancka kostka granitowa.

Ofensywa baumy trwa

Niestety, w mniej zacnych miejscach niż Trakt Królewski i Francuska ofensywa kostki Bauma postępuje. Większość historycznych ulic na Pradze „tonie” w baumie – np. Targowa, Grochowska i 11 Listopada. Przy okazji budowy metra zawitała też na żoliborski pl. Wilsona.

Tymczasem taka kostka to symbol złego gustu. Pod nazwą Betonowa Kostka stowarzyszenie Moje Miasto przyznaje co roku antynagrodę za wyjątkowo paskudne nowe budowle.

– Kostkę Bauma stosuje się w Warszawie niemalże seryjnie. Nawet przy stuletnich kamienicach. I nikomu z urzędników to nie przeszkadza – dziwi się architekt Małgorzata Zmysłowska z pracowni JEMS Architekci.

Betonowa kostka zalała nawet Foksal i Miodową. W tym roku drogowcy obłożyli baumą chodniki wzdłuż poszerzonej al. Wilanowskiej i na węźle Marsa. W 2005 roku w Warszawie pojawiła się w rekordowej ilości – na powierzchni 70 tys. mkw.

– Kostka Bauma jest niewygodna dla przechodniów i rowerzystów – mówi architekt Monika Komorowska. – Np. w Wiedniu na chodnikach najczęściej stosuje się asfalt, a nie baumę. Warszawa mogłaby pokusić się o autorskie projekty nawierzchni – proponuje.

Jak się dowiedzieliśmy, gotowy jest już projekt dopuszczalnych nowych nawierzchni dla stolicy. Ratusz nanosi do niego swoje poprawki. W grę wchodzą tzw. płyty berlińskie, czyli połączenie płyt kamiennych z brukiem (taką nawierzchnię spotykamy powszechnie w miastach w Niemczech i Holandii). Na przełomie 2010 i 2011 r. Biuro Architektury ma wskazać ulice, na których nowe płyty chodnikowe mają być układane w pierwszej kolejności.

Drogowcy przyznają, że kostka Bauma jest nieestetyczna. Wymieniają też jednak jej zalety. Po pierwsze, najłatwiej ją ułożyć. Po drugie, taka nawierzchnia jest jak z klocków – jeśli pęknie rura, kostkę łatwo zdemontować, żeby dostać się np. do instalacji wodociągowej.

– Kostka Bauma ma standardowo od 6 do 8 cm grubości. Jest więc trwalsza od bardziej estetycznych płyt chodnikowych, które mają od 4 do 5 cm. Poza tym płyty często „klawiszują” – mówi Małgorzata Gajewska ze ZMID. Warszawa ucierpiała też na tym, że kostkę Bauma zwykle układa się na chodnikach najtańszą metodą, w jednym kolorze i bez wzorów.

Historia baumy

Skąd się wzięła cementowa kostka? Wszystko zaczęło się zimą 1989 roku. Wtedy to trzech warszawiaków założyło spółkę Bauma. Rok później, w 1990 roku, firma kupiła urządzenie do produkcji betonowej kostki brukowej. Natychmiast stała się odkryciem polskich drogowców. W ciągu następnych kilkunastu lat kostka zrobiła ogromną furorę, szczególnie w centralnej Polsce (w innych regionach kraju kostka Bauma znana jest pod innymi nazwami np. Polbruk). Jednak z upływem czasu zachwyt Baumą osłabł. Zaczęto dostrzegać jej wady: okazało się, że nie jest materiałem solidnym. Wybrukowane nią chodniki po latach często „rozchodzą się”. Przeciwko niewygodnemu jeżdżeniu po kostce Bauma zaczęli też protestować rowerzyści. W tegorocznym rankingu „Polityki” kostka bauma znalazła się w piętnastce najbrzydszych rzeczy w Polsce. „Kolejny betonowy wrzód na krajobrazie Polski. Sama kostka Bauma porażką estetyczną jeszcze nie jest, tragedią jest niespotykana skala jej stosowania, także w miejscach, w których nigdy znaleźć się nie powinna, np. w najbliższym sąsiedztwie zabytków” – napisano w uzasadnieniu rankingu.

Autor:  Monty B. Ike [ Wt gru 14, 2010 0:11 ]
Tytuł:  Re: Początek końca kostki Bauma na warszawskich chodnikach ;-)

Cytuj:
Historia baumy

To się odmienia? A projektanci, którzy zalecają kładzenie tej kostki mają zespół Downy?
"Jak ktoś miał przed wojną dwóch kamieniców, to teraz może mieć trzech firm"... :wink:

Nie wspomina się faktu, że początek to import z Niemiec, z którym ma związek znany koncern energetyczny, który bardzo nalega na nawierzchnię rozbieralną nad swoimi kablami...

http://www.cire.pl/item,50243,8,0,0,0,0 ... wania.html
Cytuj:
(...) Wychwytywany pył (dokładnie: popiół lotny) służy do produkcji materiałów budowlanych, produkcji cementu, budowy dróg (...)

Autor:  kr [ Wt gru 14, 2010 10:26 ]
Tytuł:  Re: Początek końca kostki Bauma na warszawskich chodnikach ;-)

Monty B. Ike napisał(a):
Cytuj:
Historia baumy

To się odmienia? A projektanci, którzy zalecają kładzenie tej kostki mają zespół Downy?
"Jak ktoś miał przed wojną dwóch kamieniców, to teraz może mieć trzech firm"... :wink:


Ha, ha, ha! Sądzisz, że nazwa kostka Bauma pochodzi od nazwiska? Jakiegoś pana Bauma?
A ja myślę, że pewne znaczenie może mieć fakt, że w języku niemieckim Bau znaczy budowa, a bauen - budować.

Autor:  legalnycyklista [ Wt gru 14, 2010 10:57 ]
Tytuł:  Re: Początek końca kostki Bauma na warszawskich chodnikach ;-)

Za wiki:
  1. The bauma, International Trade Fair for Construction Machinery, Building Material Machines, Mining Machines, Construction Vehicles and Construction Equipment
  2. Herma Bauma (1915-2003), austriacka lekkoatletka
  3. Bauma - miejscowość powiatowa (?) w Szwajcarii
Jeśli ta kostka jest z Niemiec to ta pierwsza podchodzi najmocniej, a nazwa firmy jest od "Baumaschinen".

Autor:  legalnycyklista [ Pt gru 17, 2010 13:57 ]
Tytuł:  Re: Początek końca kostki Bauma na warszawskich chodnikach ;-)

No i dziś przypadkiem rozkoszując się przy śniadaniu przerzucaniem kanałów w telewizorze natknąłem się na discovery na "jak to jest zrobione" - gdzie właśnie zalśniła piękna kostka betonowa.
Lektor zdradził, że pierwszy raz użyta została w Holandii po II wojnie jako tańszy zamiennik cegły, którą wykładano niektóre drogi.

Autor:  Piwoslaw [ So gru 18, 2010 16:23 ]
Tytuł:  Re: Początek końca kostki Bauma na warszawskich chodnikach ;-)

kr napisał(a):
Ha, ha, ha! Sądzisz, że nazwa kostka Bauma pochodzi od nazwiska? Jakiegoś pana Bauma?

A ja myslałem, że to od matematyka Paula Bauma, specjalisty od K-teorii. A "K" w K-teorii to przecież skrót od "kostki", nie? :wink:

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/