zm.org.pl
http://forum.zm.org.pl/

Kasprzaka - torowisko przeznaczone na trawnik?
http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=2&t=295
Strona 1 z 3

Autor:  olek [ Śr maja 16, 2007 22:00 ]
Tytuł:  Kasprzaka - torowisko przeznaczone na trawnik?

O, właśnie mi się przypomniało o czym zapomniałem powiedzieć na spotkaniu - na Kasprzaka na nieużywanym torowisku pojawiły się hałdy piachu. Oraz tabliczki "Tramwaje Warszawskie - teren przeznaczony na trawnik". Trochę się zaniepokoiłem - czy to oznacza, że TW zupełnie spisują tę linię na straty?

Autor:  Storm [ Cz maja 17, 2007 13:00 ]
Tytuł: 

Kiedy chodziłem na Kasprzaka do szkoły, marzylem o tym, aby ta linia ruszyła jednak... Owszem, wówczas dochodziła jedynie do Prymasa 1000 lecia, ale można by ją wydłużyć do skrzyżowania Wolskiej i Kasprzaka i tam połączyć z linią idącą do Cm. Wolskiego... Dzisiaj takie rozwiązanie też jest możliwe, a w dodaktu mogłoby się przyczynić do zwiększenia ruchu tramwajowego na Prostej... (gdzie choć cienko z pasami dla samochodów to jednak mamy praktycznie niewykorzystaną linię tramwajową - obecnie OIDP(?) tylko 2 linie się tamtędy poruszają).

Autor:  Wojtek [ Cz maja 17, 2007 19:58 ]
Tytuł: 

Na straty jak na straty, ale po kiego TW ma inwestować w trawnik własną kasę, ktora mogloby zapewne znacznie lepiej wydać na usprawnienie swojej działalności.
Natomiast myślmy realnie - da radę cos pod Prymasa przeprowadzić (w Polsce)?

Autor:  Raffi [ Pt maja 18, 2007 17:29 ]
Tytuł: 

Wojtek napisał(a):
Na straty jak na straty, ale po kiego TW ma inwestować w trawnik własną kasę, ktora mogloby zapewne znacznie lepiej wydać na usprawnienie swojej działalności.
Natomiast myślmy realnie - da radę cos pod Prymasa przeprowadzić (w Polsce)?


Da tylko trzeba by w tym celu wywalić z roboty Galasa, Kazubka, Tobołę i paru innych z tyłkami przyrośniętymi do stołków i mentalnością USA z lat 50-tych, gdy jeszcze wierzono, że powiększanie przepustowości ulic cokolwiek da poza nowymi korkami.

Autor:  Dennis [ Pn maja 21, 2007 15:09 ]
Tytuł: 

Storm napisał(a):
(...) na Prostej... (gdzie choć cienko z pasami dla samochodów to jednak mamy praktycznie niewykorzystaną linię tramwajową - obecnie OIDP(?) tylko 2 linie się tamtędy poruszają).
Dla Ciebie zajrzenie na www.ztm.waw.pl naprawdę jest zbyt dużym wyzwaniem :?: :twisted:

Autor:  Dennis [ Pn maja 21, 2007 15:13 ]
Tytuł: 

Wojtek napisał(a):
Na straty jak na straty, ale po kiego TW ma inwestować w trawnik własną kasę, ktora mogloby zapewne znacznie lepiej wydać na usprawnienie swojej działalności.
Natomiast myślmy realnie - da radę cos pod Prymasa przeprowadzić (w Polsce)?
DHV robiło swego czasu studium dla linii tramwajowej z Woli na Ochotę. Brali pod uwagę przejazd Prymasa lub Ordona (a potem za każdym razem w Bitwy Warszawskiej) . Ja im jeszcze podsunąłem Bema - Dw. Zachodni - Bitwy Warsz., ale nie wykorzystali mojego pomysłu :P Nie znam szczegółowych wyników ich analiz, ale wygląda na to, że zarówno przejazd POD, jak i poprowadzenie tramlinii PO samej Prymasa jest możliwe.

Autor:  Dennis [ Pn maja 21, 2007 15:14 ]
Tytuł: 

Raffi napisał(a):
Wojtek napisał(a):
Na straty jak na straty, ale po kiego TW ma inwestować w trawnik własną kasę, ktora mogloby zapewne znacznie lepiej wydać na usprawnienie swojej działalności.
Natomiast myślmy realnie - da radę cos pod Prymasa przeprowadzić (w Polsce)?


(...) paru innych z tyłkami przyrośniętymi do stołków i mentalnością USA z lat 50-tych, gdy jeszcze wierzono, że powiększanie przepustowości ulic cokolwiek da poza nowymi korkami.
Święte słowa (patrz chore pomysły poszerzania Prostej :twisted: ) :!:

Autor:  Storm [ Pn maja 21, 2007 15:32 ]
Tytuł: 

Dennis, proszę... Zapoznaj się z mapą stolicy, popytaj inzynierów ruchu, poobserwuj ruch drogowy...

Pamiętaj tez, że ewentualne poszerzanie tej ulicy to sposób na wybudowanie na niej !!!ŚCIEŻKI ROWEROWEJ!!!.

Teraz już rozumiesz czemu tak o to walczę?
Ale przypomnij mi - ty i tak chyba tylko zbiorkomem i po mieście to nei rowerkujesz, prawda? Więc w sumie co ty możesz wiedzieć o potrzebach tego miasta, skoro sam jesteś po nim wożony przez innych a sam nie jeździsz niczym? A może się mylę?

Autor:  Dennis [ Pn maja 21, 2007 15:58 ]
Tytuł: 

Inżynierem ruchu to ja sam jestem z wykształcenia. I z bezsensu Twoich wypowiedzi w temacie komunikacyjnym (vide budować ulice, żeby przy okazji wybudować tam ścieżkę rowerową, czytaj: posprejować sobie mieszkanie, żeby sprawdzić jakość nowo reklamowanej farby akrylowej :D) wnoszę, że w przeciwieństwie do Ciebie. I zapewniam Cię, że nie trzeba ani hulajnogą, ani wrotkami, ani drezyną, czy czymkolwiek innym jeździć po mieście (kierując ani jako pasażer), żeby znać jego potrzeby komunikacyjne. Nawet jeśli znajomość tę opiera się tylko i wyłącznie na własnych obserwacjach (przeczytanie choćby kilku artykułów, nie mówię książęk w tej materii jest dla niektórych poważnym, może zbyt poważnym wyzwaniem) :twisted:

Autor:  Raffi [ Pn maja 21, 2007 17:10 ]
Tytuł: 

Storm napisał(a):
Ale przypomnij mi - ty i tak chyba tylko zbiorkomem i po mieście to nei rowerkujesz, prawda? Więc w sumie co ty możesz wiedzieć o potrzebach tego miasta, skoro sam jesteś po nim wożony przez innych a sam nie jeździsz niczym? A może się mylę?


No tak, powszechnie wiadomo, że jedynie z siodełka roweru można ocenić poprawnie funkcjonowanie komunikacji miejskiej i jej potrzeby względem nowych linii ;-)

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/