Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn maja 07, 2007 7:41 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Wt sty 30, 2007 16:03
Posty: 487
Lokalizacja: Bielany
Urzędnicy obiecują oddać centrum miasta pieszym

Władze Warszawy rozważają całkowite wycofanie autobusów z Krakowskiego Przedmieścia. Planują wyposażyć ulicę w meble miejskie, o których zapomnieli. Zapowiadają przebudowę czterech placów w Śródmieściu

Tydzień po otwarciu 400 metrów odrestaurowanego Krakowskiego Przedmieścia deptakiem przespacerowała się w błysku kamer i fleszy prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Przy Akademii Sztuk Pięknych prezydent Warszawy zamieniła kilka słów z rodzicami 3,5-miesięcznych braci bliźniaków - Kacpra i Kajetana.

-Mieszkamy niedaleko, w Śródmieściu, więc przyszliśmy we czwórkę zobaczyć Krakowskie Przedmieście po remoncie. Odnowiony odcinek ulicy robi naprawdę dobre wrażenie, oby tak dalej -mówił ojciec braci bliźniaków Karol Wróblewski.

Krakowskie bez autobusów?

- Faktycznie, deptak jest tak ładny, że aż szkoda puszczać tędy autobusy - tłumaczył tymczasem Hannie Gronkiewicz-Waltz wiceprezydent Jacek Wojciechowicz. - Powinniśmy się chyba zastanowić nad innym środkiem transportu.

Nad jakim? Według Wojciechowicza w grę wchodzą np. elektryczne busy kursujące wahadłowo. Inne rozwiązanie to nowoczesne tramwaje zasilane z akumulatora albo trzeciej szyny (na słupy trakcyjne na Trakcie Królewskim nie zgadza się konserwator zabytków).

Już w 2005 roku Tramwaje Warszawskie testowały pojazd wyposażony w napęd hybrydowy - specjalnie do obsługi Krakowskiego Przedmieścia. Ówczesny prezydent Warszawy Lech Kaczyński powiedział jednak mediom nieoczekiwanie, że do takiego pomysłu odnosi się "raczej sceptycznie". Wtedy koncepcja trafiła na dno szuflady.

Ławki pilnie poszukiwane

Pierwszy odcinek Traktu Królewskiego podoba się warszawiakom, ale widzą też mankamenty. Czytelnicy "Rzeczpospolitej" narzekają, że Krakowskim Przedmieściem można się przespacerować i... niewiele poza tym. Pytają, kiedy pojawią się meble miejskie - ławki, śmietniki, stojaki na rowery. W tej chwili nie ma na czym usiąść, a śmieci wrzucamy do ustawionych tymczasowo ohydnych betonowych koszy.

Według rzeczniczki Zarządu Oczyszczania Miasta Iwony Fryczyńskiej na Trakcie Królewskim stanie łącznie130 żeliwnych stylizowanych ławek, 140 żeliwno-stalowych koszy na śmieci i 80 stojaków na rowery. Pojawią się zapewne najwcześniej po wakacjach. Dlaczego tak późno?

Dopiero w drugiej połowie maja ma zostać rozstrzygnięty przetarg na wykonawcę. Został ogłoszony zbyt późno, bo urzędnicy nie zlecili na czas przygotowania projektów mebli miejskich.

W drugiej połowie roku na Krakowskim przybędą też efektowne kioski i słupy ogłoszeniowe. Ratusz wybierze firmę, która rozstawi urządzenia i będzie je następnie utrzymywała w zamian za prawo do umieszczania na nich reklam.

- Nie można mówić o opóźnieniu. Meble miejskie pojawią się na Trakcie Królewskim przed zakończeniem przebudowy drugiego odcinka, między ul. Królewską i pl. Zamkowym -mówi naczelnik miejskiego Wydziału Estetyki Tomasz Gamdzyk.

A to może się stać dopiero w przyszłym roku. Urzędnicy potwierdzili wczoraj bowiem doniesienia "Rz" z ubiegłego tygodnia: pod pozorem zawinionych przez inwestora przestojów walczący o aneks do umowy wykonawca Mostostal Warszawa rozważa zerwanie kontraktu.

- Jeśli sprawa trafi do sądu, nie wyjdziemy już stamtąd przez kilka lat - stwierdziła Hanna Gronkiewicz-Waltz. -Tymczasem zależy mi na tym, żeby warszawiacy jak najszybciej zaczęli korzystać z kolejnego odcinka ulicy. Szukamy zgodnego z prawem wyjścia z tej sytuacji.

Cztery place jak nowe

Władze Warszawy nie chcą poprzestać na remoncie Krakowskiego Przedmieścia. Wiceprezydent Wojciechowicz zapowiedział wczoraj, że w czerwcu miasto ogłosi konkurs na przebudowę placów Teatralnego i Bankowego, a w ciągu kolejnych tygodni - Trzech Krzyży i Powstańców Warszawy. Place mają służyć pieszym, parkingi zostaną zaś schowane pod ziemią. Budowę podziemnych garaży ma sfinansować prywatna firma, która zostanie później ich operatorem.

Takie zapowiedzi warszawiacy słyszeli od czasów prezydentury Pawła Piskorskiego, ale nic z nich nie wyszło. Jacek Wojciechowicz mówi, że ma nadzieję na rozpoczęcie prac na pierwszym placu w przyszłym roku.
KONRAD MAJSZYK

za http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/wa ... a_a_1.html

_________________
--
pzdr.

Jack


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt maja 08, 2007 9:29 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Cz lut 01, 2007 20:03
Posty: 371
Lokalizacja: Służew
Place mają służyć pieszym, parkingi zostaną zaś schowane pod ziemią. Budowę podziemnych garaży ma sfinansować prywatna firma, która zostanie później ich operatorem.

Oczywiście prywatne firmy już spieszą zafundować samochodziarzom parking podziemny... z kilku powodów:
-nikt nie zaparkuje na płatnym parkingu gdy może stanąć za darmo i bezkarnie na chodniku, trawniku czy za zakazem B36
-jeśli już musi zaparkować na miejscu płatnym to wybierze to z miejskim parkomatem bo tańsze
-parkowanie na parkingu podziemnym musi kosztować znacznie więcej niż na miejscach z parkometrami - koszt budowy takich parkingów jest koszmarny (naziemne "P&R" kosztowało 8-10 mln PLN)
-gdy Złote Tarasy wprowadziły stawkę 10PLN za godzinę rozległy się lamenty samochodziarzy, chyba mało kto tam parkuje, sądząc po zastawionych przystankach i chodnikach na Emilii Plater
-płatny parking nad i pod Pl. Defilad stoi wiecznie pusty

Tak więc bez zwiększenia opłat za parkowanie naziemne i EGZEKWOWANIA PRAWIDŁOWEGO PARKOWANIA budowa parkingów podziemnych nie będzie opłacalna.

Biorąc pod uwage ew. pojemność takich parkingów (ok. 200-400 aut max.), koszt budowy i utrzymania, komplikacje prac budowlanych, konieczność przekładania instalacji podziemnych, czas budowy i utrudnienia w tym czasie jest to chyba najdroższy i najbardziej skąplikowany sposób na rozwiązanie problemów komunikacyjnych tych 300-600 osób które mogą jednego dnia tam parkować swoje auta. Nie mówiąc o tym że dodatkowo ta inwestycja nie likwiduje korków, spalin i hałasu, a może nawet je zwiększyć.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt maja 08, 2007 12:10 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): So kwi 21, 2007 12:28
Posty: 36
Bo i sam pomysl zbudowania parkingu pod placem Deflad, w centrum miasta, jest pomysłem PORONIONYM!
Samochodom = tak. Ale POZA centrum miasta, gdzie starczy korków.
Kierowców trzeba zachęcać nie do parkowania w centrum, ale do parkowania na rogatkach miasta - i tam powinny pwostawać (ROZSĄDNIE ulokowane a nie tak jak na Połczyńskiej) parkingi P&R.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr maja 09, 2007 10:31 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Ja mam chyba troche bardziej wyważone spojrzenie (albo spaczone, hihi). W centrum powinny się pojawić podziemne parkingi, ale tylko wtedy, kiedy bedzie to z zalożeniem, ze wszystkie miejsca parkingowe nad ziemią zostaną zlikwidowana w wyniku budowy parkingu. Wtedy to ma sens i jest rozsadna inwestycją przyjazną dla pieszych i nie szkodzaca miastu. Dlatego obawiam sie bardziej, ze tak nie będzie i w efekcie miejsc parkingowych w centrum przybędzie.
Poza tym oczywiście egzekwowanie nielegalnego parkowania (co najmniej brygada 200, a nie 2 samochodow lawet na dalekie peryfieria za duza oplata) i wzrost opłat z SPPN co najmnie do 10 zł za godzinę. Zwracam tylko uwagę na fakt, ze maksymalna przewidziania Ustawą (sic!) opłata za parkowanie na ulicy w strefach platnych to 3 zł za godzinę. A więc nic tylko trzeba uderzyć do posłów niestety, a Ci na razie jezdza samochodami.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr maja 09, 2007 17:30 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pt sty 05, 2007 14:04
Posty: 120
Lokalizacja: Bytom
powstawanie parkingów w centrum, moze być w miarę nieszkodliwe tylko wtedy gdy ich wpływ na wielkosć i rodzaj ruchu dojazdowego nie będzie kolidował z wprowadzaniem stref ruchu uspokojonego, a obecnie jest to b.trudne do osągnięcia, jezeli nie wrecz niemożliwe. Trzeba by bowiem zapewnić na tych trasach dojazdowych do tych parkingów które obsługiwałyby przyjazdnych spoza miasta (a wiec poruszajacych sie pojazdami pozamiejskimi ) równoległe arterie dla obsługi ruchu typowo miejskiego (przy założeniu że kiedyś stworzy mu sie warunki ). Ponieważ zmiany takie są obecnie mało realne (mentalnie-świadomościowo a nie technicznie ) istnienie parkingów w centrach, nawet podziemnych należy uznać szkodliwe.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz maja 10, 2007 14:04 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): N sty 07, 2007 14:54
Posty: 127
Wojtek napisał(a):
Ja mam chyba troche bardziej wyważone spojrzenie (albo spaczone, hihi). W centrum powinny się pojawić podziemne parkingi, ale tylko wtedy, kiedy bedzie to z zalożeniem, ze wszystkie miejsca parkingowe nad ziemią zostaną zlikwidowana w wyniku budowy parkingu.


Tak tez ma byc. Praktycznie wszystkie z wymienionych placow to obecnie wielkie parkingi. Po wydaniu milionow na nowe nawierzchnie w wysokim standardzie, nie wyobrazalne by bylo gdyby mialy na nich po prostu parkowac samochody.

W przypadku pl. Powstancow Warszawy, trzeba walczyc zeby w ramach projektu zlikiwdowano takze parkingi na chodnikach Swietokrzyskiej i zamieniono je np. na zielence i szeroki deptak (ze sciezka rowerowa!).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz maja 10, 2007 20:25 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Zwłaszcza pl. Powstanców Warszawy to obecnie totalne dno. Na mapach Miejskiego Systemu Informacji caly parking na placu PW jest zaznaczony jako strefa piesza (sic!). Dla mnie to zupełnie nieporozumienie. A z tym co Krzysztof napisal się zgadzam.
W ogole owinno sie wyegzekwować podział miasta na strefy A, b, c z róznymi wymaganiami dotyczacymi parkowania, tzn. strefa A - śródmieście - absolutne niezwiększanie liczby miejsc, jesli nawet nie redukcja, B - była gmina centrum 9bez śródmiescia)- nie zwiększanie lub ew. do 5% więcej, c - zwiększanie ale nie więcej niż 1 m.p na nowe mieszkanie lub 1 m.p na iles tam metrow kwadrotowych nowego biura i uchwalić to dla całego miasta, a potem w planach zagospodarowania.
Ale to.... sami wiecie.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr maja 16, 2007 8:14 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
W Warszawie nie ma problemu braku miejsc do parkowania. Jest problem nadmiaru kierowców, którym wydaje się, że państwo / miasto opiekuńcze musi im załatwić parking pod samymi drzwiami, najlepiej za darmo.

Akurat wróciłem z Ratyzbony - to miasteczko 15 razy mniejsze niż Warszawa i nieporównanie mniej zatłoczone, a mimo to kierowcy bez protestów parkują kilkaset metrów od celu podróży, płacą za to, i jeszcze się cieszą że udało im się znaleźć miejsce.

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz maja 17, 2007 11:18 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
Chyba Olek ma racje. Właśnie szedłem Nowogrodzką... tuz obok parking pod Cepelią (płatny), podziemny pod Mariottem (płatny), w Arkadii (płatny), nad stacją metro Centrum (płatny) i przy Centralnym (płatny)... na wszystkich zachęcają tablice i wyświetlacze z napisami WOLNE MIEJSCA... a chodnikiem przejśc nie sposób, bo wszystko pozastawiane.

Więc to chyba nie problem braku miejsc, a przyzwyczajeń kierowców.

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 22, 2007 7:39 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
Dzisiejsze ŻW. Podkreślenie moje :-)

Cytuj:
Parking w Złotych Tarasach musi być bezpłatny

autor: Daniel Zyśk, ar, 2007-06-22, Ostatnia aktualizacja: 2007-06-22

Godzina parkowania w Tarasach kosztuje pięć zł. Efekt? Na 1600 miejsc przeciętnie zapełnionych jest 150. Właściciele sklepów chcą, by parking był za darmo, ale nie mogą dogadać się z zarządem galerii.

– To jest chore! Nie można zmuszać ludzi do płacenia za zostawienie auta. Zakupy powinny być przyjemnością, a nie odliczaniem z zegarkiem w ręku każdej godziny – mówi Michael Ovadenko, właściciel kawiarni The Barista w Złotych Tarasach.

Ludzie się skarżą

Podobnie myślą też inni najemcy powierzchni w tym centrum handlowym. To właśnie do nich bezpośrednio trafiają coraz częstsze uwagi od setek niezadowolonych klientów.

– Ludzie skarżą się na opłaty, a my niewiele możemy zrobić. Dlatego zdecydowaliśmy się współpracować i zaproponowaliśmy zmiany – opowiadają najemcy. Obawiają się też, że płatny parking przyczyni się do spadku liczby osób odwiedzających Złote Tarasy. Dlatego wspólnie wystosowali list do właściciela Złotych Tarasów, pod którym podpisało się ponad stu właścicieli sklepów (czyli połowa). Wśród nich również duże markety, takie jak Saturn czy Albert.

Najemcy przedstawili propozycję systemu, który mógłby sprawić, że pozostawianie samochodu w podziemnym garażu nie będzie tak kosztowne jak teraz.

Według ich pomysłu, od poniedziałku do piątku w godz. od 8 do 17.30 pierwsza godzina parkowania powinna być darmowa, druga kosztować dwa zł, a dopiero każda kolejna pięć zł.

Pozostawienie auta po godz. 17.30 aż do zamknięcia galerii handlowej oraz w weekendy zdaniem najemców powinno być bezpłatne. Tymczasem właściciel Złotych Tarasów – firma ING Real Estate – zarządca centrum Cushman & Wakefield oraz PCP (administrator parkingu) wcześniej proponowali zupełnie inne rozwiązania.

System miał pozwalać m.in. na jedną lub dwie godziny bezpłatnego parkowania. Warunkiem byłoby jednak zrobienie przez klientów zakupów na kwotę odpowiednio powyżej ponad 20 lub 50 złotych.

– To rozwiązanie jest zbyt skomplikowane. Dodatkowo to właśnie my, jako najemcy, musielibyśmy płacić Złotym Tarasom za część ulgi przyznanej naszym klientom – skarżą się najemcy. Co na to Złote Tarasy? Czy warszawiacy doczekają się tańszego parkowania w centrum handlowym? Agnieszka Podbielska, rzeczniczka ING Real Estate tłumaczy, że od początku było wiadomo, że parking będzie płatny i to się nie zmieni.

– Wynika to z położenia centrum handlowego, bliskości Dworca Centralnego. Nasz parking jest kontrolowany, przykryty i oświetlony. Gdyby był darmowy, korzystaliby z niego wszyscy – mówi rzeczniczka ING Real Estate.

Kiedy będzie taniej?

Jednak, jak zapewnia, planowane są zmiany w systemie opłat. – Będziemy razem z zarządcami centrum handlowego i parkingu rozmawiać z najemcami. Wypracujemy takie rozwiązanie, które wszystkich zadowoli – gwarantuje Podbielska.

Na razie nie potrafi powiedzieć, kiedy pozostawienie samochodu w garażu nie będzie tak drogie jak dzisiaj.

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 49 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL