| zm.org.pl http://forum.zm.org.pl/ |
|
| [pr] Kolejny wypadek - ursynowska ulica śmierci http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=2&t=368 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | R2D2 [ Śr cze 27, 2007 9:02 ] |
| Tytuł: | [pr] Kolejny wypadek - ursynowska ulica śmierci |
http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,4255095.html Piraci drogowi prują wyremontowaną ul. rtm. Pileckiego. Po wypadku na pasach zmarł sześcioletni Jakub, jego mama wciąż jest w szpitalu. Dlaczego Zarząd Dróg Miejskich zwleka z zainstalowaniem sygnalizacji świetlnej? O feralnym przejściu na ul. rtm. Pileckiego między Puławską a Centrum Onkologii na Ursynowie alarmowaliśmy zimą. W ciągu kilku tygodni doszło tam do dwóch tragicznych wypadków na przejściu dla pieszych. W jednym zginęła 27-letnia kobieta. W kolejnym ciężko ranny został 26-latek. W obu przypadkach zawinili kierowcy, którzy mimo ograniczenia prędkości do 50 km na godz., pędzili znacznie szybciej i nie zatrzymali się przed zebrą. Po tych zdarzeniach Zarząd Dróg Miejskich postanowił poprawić bezpieczeństwo. Zlikwidowano dwa przejścia i zbudowano nowe na wysokości ul. Herbsta. Zamontowano też tzw. labirynt z płotków, który ma zmusić pieszych, by nie przebiegali w tym miejscu przez jezdnię. Niestety, drogowcy nie znaleźli sposobu na pędzących kierowców. A ci prują tym chętniej, że wiosną po remoncie ul. rtm. Pileckiego znikły dziury i nowa nawierzchnia jest równa. Niestety, kilka dni temu znowu doszło tam do tragedii. 80-latek kierujący oplem astrą nie zatrzymał się przed przejściem, choć samochody stały już na dwóch pasach obok. Starszy pan potrącił przechodzącą przez jezdnię Monikę C. i jej sześcioletniego syna Jakuba, który po dwóch dniach zmarł w szpitalu. Kobieta nadal jest w ciężkim stanie. Według świadków kierowca opla nie dość, że się nie zatrzymał przed przejściem, to jeszcze pędził - przynajmniej 100 km na godz. Teraz prokuratura zamierza mu postawić zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. Okoliczni mieszkańcy uważają, że u zbiegu ul. rtm. Pileckiego i Herbsta jak najszybciej powinna stanąć sygnalizacja świetlna. Inaczej trudno będzie zapobiec następnym tragediom. Urszula Nelken, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich, twierdzi jednak, że światła zaczną działać dopiero w przyszłym roku, bo najpierw musi powstać projekt inwestycji. Ma być gotowy do końca grudnia. Władze Ursynowa zwróciły się do ZDM i nadzorującego jego prace wiceprezydenta miasta Jacka Wojciechowicza, by przed zbudowaniem świateł przejście zostało lepiej oznakowane. - Może tu powinna stanąć tablica "czarny punkt"? Innym rozwiązaniem jest ułożenie na asfalcie poprzecznych wypukłych pasów przed przejściem, które ostrzegałyby kierowcę o niebezpiecznym miejscu - proponuje wiceburmistrz Ursynowa Piotr Zalewski. Urszula Nelken twierdzi, że ZDM jeszcze nie dostał pisma z dzielnicy. Zapowiada jednak, że na ul. rtm. Pileckiego pojawią się niedługo dodatkowe oznakowania, np. migające diody zatopione w asfalcie przed przejściem. Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna |
|
| Autor: | olek [ N lip 01, 2007 5:53 ] |
| Tytuł: | |
Jest to smutna konsekwencja robienia przewymiarowanych jezdni. Polska jest niestety nadmiernie bogatym krajem [*] i uparcie, w zasadzie na wszelkich kategoriach dróg, buduje pasy szersze o 0,5-1 m od niemieckich, brytyjskich czy holenderskich. Dokładnie nie mierzyłem, ale na oko pasy ruchu na Pileckiego mają po 4 m szerokości. Spokojnie wystarczyłoby po 3 m. Wtedy: a) Pieszy przechodzący przez jezdnię przebywałby na niej o 25% krócej (a więc krócej wstrzymywałby ruch i krócej byłby zagrożony). b) Kierowcy mieliby utrudnione rozwijanie prędkości ponad 100 km/h, a w szczególności omijanie przy takiej prędkości tych, którzy zatrzymali się przed przejściem. [*] Alternatywne wyjaśnienie jest takie, że to kwestia dostosowania dróg do gorszych kierowców, którzy mogliby mieć problem z trafieniem w węższe pasy. |
|
| Autor: | axxenfall [ N lip 01, 2007 17:48 ] |
| Tytuł: | |
olek napisał(a): Jest to smutna konsekwencja robienia przewymiarowanych jezdni. Polska jest niestety nadmiernie bogatym krajem [*] i uparcie, w zasadzie na wszelkich kategoriach dróg, buduje pasy szersze o 0,5-1 m od niemieckich, brytyjskich czy holenderskich.
[...] [*] Alternatywne wyjaśnienie jest takie, że to kwestia dostosowania dróg do gorszych kierowców, którzy mogliby mieć problem z trafieniem w węższe pasy. Za drugim wyjaśnieniem przemawia prowadzona równolegle polityka wycinania drzew znajdujących się poza, ale jednak przecież za blisko szerokich dróg, choć oczywiście to też jest sposób na pozbywanie się nadwyżek pieniędzy... Pozdrawiam, Maciek |
|
| Autor: | Wojtek [ Pn lip 02, 2007 8:06 ] |
| Tytuł: | |
Ale dzięki temu nawet drogi rowerowe są szersze - zamiast niemieckich czy holenderskich 1 m, minimum 1,5 metra!!! |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|