Niemcy...
http://www.rynek-kolejowy.pl/8618/Niemc ... 1g%F3w.htm
Cytuj:
Niemcy: Kierowcy przesiadają się do pociągów
Koleje niemieckie od stycznia do kwietnia 2008 roku zyskały 20 milionów nowych pasażerów. Najczęściej wybierają oni podróże superszybkimi pociągami ICE.
- Coraz więcej kierowców kupuje bilety na pociąg, zamiast tankować. Będziemy robić wszystko, żeby zatrzymać nowych klientów - powiedział przedstawiciel niemieckich kolei Karl-Friedrich Rausch.
Tygodnik "Der Spiegel" pisze w internetowym wydaniu, że także Amerykanie zostawiają coraz częściej swoje samochody w garażach. Jak informuje Amerykańskie Zrzeszenie Transportu Publicznego przedsiębiorstwa komunikacyjne w USA odnotowały największy popyt na swoje usługi od 50 lat.
W marcu 2008 roku kierowcy w Stanach Zjednoczonych przejechali samochodami o 11 miliardów mil (17,7 mld kilometrów) mniej niż w marcu ubiegłego roku.
Jednak sytuacja zaczyna przerastać amerykańskie przedsiębiorstwa transportowe. Koleje w Waszyngtonie opracowują plan awaryjny na wypadek wzrostu cen benzyny do ponad pięciu dolarów za galon (1 galon = 4,78 litra). Przewiduje się m.in. wprowadzenie elastycznego czasu pracy, żeby uporać się ze zwiększoną liczbą pasażerów, zwłaszcza w godzinach szczytu.
(źródło: PAP, 28 maja 2008)
...USA i Polska, z tradycyjnym podejściem naszych rodzimych kolei:
http://www.rynek-kolejowy.pl/8617/Cena+ ... B1gach.htmCytuj:
Cena benzyny powodem tłoku w pociągach
Podróżujący są w pułapce. Mieli nadzieję, że przesiadając się z aut do pociągów, zaoszczędzą na horrendalnie drogiej benzynie. Niestety, wielu kierowców będzie musiało jednak wrócić za kółko i płacić krocie za tankowanie. PKP przeżywa bowiem już dziś takie oblężenie, że zapowiada na lato wielkie problemy z kupnem biletów.
- Problemy mogą dotyczyć rezerwacji miejsc w pociągach zarówno tej pierwszej, jak i drugiej klasy. Chodzi głównie o najbardziej popularne połączenia międzymiastowe i międzykrajowe - mówi w rozmowie z dziennikiem.pl Michał Wrzosek, rzecznik prasowy PKP.
Wrzosek twierdzi, że problemy mogą być już przy pierwszej dużej fali wyjazdów wakacyjnych. "Nawet gdybyśmy kupili nowy tabor, to i tak nie rozwiązałoby to problemu natychmiast. Na nowe wagony czeka się około półtora roku" - dodaje.
Rzecznik PKP przyznaje, że koleje w Polsce dawno nie cieszyły się taką popularnością. Z powodu szalejącej drożyzny na stacjach benzynowych, ludzie porzucają swoje auta. Robią to nie tylko, by pojechać na wakacje, lecz także po to, by dostać się z przedmieść do pracy w centrum. Ludzie szturmują więc nie tylko pociągi kursujące na długich dystansach, lecz również koleje regionalne.
Polska nie jest tu wyjątkiem. W Wielkiej Brytanii, gdzie benzyna nominalnie jest jeszcze droższa niż w Polsce, kolej odnotowała właśnie 20-procentowy wzrost popularności.
To samo dzieje się w Niemczech. Od stycznia do kwietnia 2008 roku koleje zyskały 20 milionów nowych pasażerów. Zaś w USA możliwy jest nawet paraliż kolei. Przewoźnicy w Waszyngtonie opracowują plan awaryjny na wypadek dalszego wzrostu cen paliw. A maszyniści i konduktorzy mają pracować dłużej.
(źródło: Dziennik, 29 maja 2008)
Pozdrawiam,
Maciek