Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 121 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 13  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: N sie 09, 2009 16:27 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
Kolejny sukces wyznawców "zielonych strzałek":

http://www.zw.com.pl/artykul/284828,390130.html

Cytuj:
Potrącił rowerzystkę w centrum
ng 07-08-2009, ostatnia aktualizacja 07-08-2009 21:00

Obrazek
Do szpitala trafiła kobieta, którą potrącił samochód na skrzyżowaniu Wspólnej i Marszałkowskiej.

Kobieta jechała po ścieżce rowerowej, a kierowca volvo skręcał w prawo w Marszałkowską. Oboje mogli mieć w tamtym miejscu zielone światło - mówi Marcin Gałuszko z "Raportu na gorąco".

Rowerzystka z obrażeniami nogi została odwieziona do szpitala.

Pierwszeństwo miała jednak rowerzystka, której powinien ustąpić samochód przejeżdżający warunkowo (na zielonej strzałce).


Przy okazji:

Cytuj:
W Niemczech wiszą strzałki blaszane.


Jeździłem w tym roku dość sporo po Niemczech, zarówno zachodnich jak i wschodnich, i nie widziałem ani jednej blaszanej zielonej strzałki. Ktoś potrafi wskazać konkretną lokalizację, rzucić fotkę, czy to zwykła urban legend?

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N sie 09, 2009 18:58 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Śr maja 13, 2009 6:52
Posty: 658
Lokalizacja: Grochów,Gocławek, Szaserów
Zdecydowanie należy zlikwidować zielone strzałki.A oto powód.Kierowcy widząc taką strzałkę na sygnalizatorze która zezwala na skręt w prawo w 100% lamią przepisy nie zatrzymując pojazdu przed przejściem dla pieszych i przejazdem rowerowym.A niestety 100% kierujących pojazdami nie zna przepisów ruchu drogowego bo nie wiedzą co oznacza gruba przerywana linia jeśli nie mylę się P-22.
A co oznacza? Wyznacza teren przejścia dla pieszych i przejazd drogi rowerowej i jest poziomym znakiem stop.
Doświadczyłem sytuacji prawie kolizyjnej na skrzyżowaniu Szaserów / Chłopickiego będąc na prawie ,na rowerze,na zielonym świetle,a od szofera w kształcie "ABS" dowiedziałem się kim jestem i kto jest moja rodzina.Nie zdążyłem zapisać nr.rej ale i tak by to nic nie dało.Napisałem do W R D i w odpowiedzi otrzymałem wyjaśnienie że sygnalizacja działa prawidłowo a policja nie ma ludzi by pilnować każdego skrzyżowania.Czyli brońmy się sami i postulujmy o kasację strzałek.

_________________
Inżynier to pewien stan umysłu,a nie tytuł.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N sie 09, 2009 20:12 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Cytuj:
Jeździłem w tym roku dość sporo po Niemczech, zarówno zachodnich jak i wschodnich, i nie widziałem ani jednej blaszanej zielonej strzałki. Ktoś potrafi wskazać konkretną lokalizację, rzucić fotkę, czy to zwykła urban legend?


Jak pisałem w zeszłym roku widziałem takowe na naprawdę schowanych w kwartałach skrzyżowaniach Berlina, np. (obym się nie pomylił, bo to już ponad pół roku) np. Niebuhrstrasse/Schlueterstrasse lub Mommsenstrasse/Schluetterstrasse. To Charlottenburg.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sie 10, 2009 10:07 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pn cze 25, 2007 10:29
Posty: 245
Tak ale w Niemczech sa zielone strzałki w miejscach gdzie nie ma przejść dla pieszych i ścieżek rowerowych. Zresztą jest ich z kilkanaście na cały land a u nas jest kilkanaście na 1 km ulicy :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sie 11, 2009 10:20 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
olek napisał(a):
Kolejny sukces wyznawców "zielonych strzałek":


A to strzałki nie miały być niekolizyjne z ruchem pieszym/rowerowym? Nie o to szła cała długa batalia z Inżynierem Ruchu o zaworkowanie strzałek przed przystosowaniem do nowych przepisów?

Przyjrzałem się wczoraj temu skrzyżowaniu, i zgroza mnie zdjęła. Przez większość czasu, gdy rowerzyści mają zielone, strzałki (lub zielone światło) są aktywne zarówno dla Marszałkowskiej, jak i dla Wspólnej...

Czy tam nie jest coś źle popodłączane?!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sie 11, 2009 12:20 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): Wt lip 17, 2007 22:53
Posty: 13
pduncz napisał(a):
A to strzałki nie miały być niekolizyjne z ruchem pieszym/rowerowym?


Miały być ;) Ale już nie muszą, rozporządzenie zostało zmienione.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sie 11, 2009 20:53 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Wt sty 13, 2009 2:41
Posty: 92
Rozporządzenie zaktualizowano do formy bliższej poprzedniej wersji.

Niestety, ale trudno oszacować wypadki, które wynikają z obecności tzw. "zielonej strzałki" Faktem jest, że znikoma część kierowców na sygnale dopuszczającym skręcanie w kierunku wskazanym strzałką (tak to się ładnie formalnie nazywa) zatrzymuje się jak przed znakiem stop (< 1% - granica błędu statystycznego).

Czy ktoś, kto zna niemiecki pofatygowałby się i odszukał jak to jest z tymi zielonymi strzałkami u nich? Bo wszyscy na to się powołują, a nikt tych strzałek nie widział. Ja czytałem, że Niemcy zrobili eksperyment z przywróceniem zielonych strzałek, ale szybko się z niego wycofali. W prasie fachowej też spotyka się z krytycznym odbiorem owej miejskiej zielonostrzałkowej legenty. Należy też stwierdzić wyraźnie, że zielone strzałki w niewielkim stopniu ułatwiają ruch, a na przejściach dla pieszych i przejazdach dla rowerzystów zwiększają zagrożenie (o ile - sam bym się chętnie dowiedział).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sie 11, 2009 21:10 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): N mar 01, 2009 12:43
Posty: 368
Nie wiem, jak w Niemczech, ale w Hiszpanii są. Tzn. nie są zielone, są pomarańczowe (co bardziej logiczne - warunkowe). Widziałem w Sewilli chyba albo w Maladze - nie pamiętam już dokładnie.

Natomiast ja ich po prostu nienawidzę. Tak jak większości innych typowo polskich rozwiązań komunikacyjnych (np. niechęć do rond).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr sie 12, 2009 9:10 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): Wt lip 17, 2007 22:53
Posty: 13
ajarmoniuk napisał(a):
Tzn. nie są zielone, są pomarańczowe (co bardziej logiczne - warunkowe). Widziałem w Sewilli chyba albo w Maladze - nie pamiętam już dokładnie.

Hmm a może sens miałoby uderzenie właśnie w zmianę formy ,,zielonych strzałek'' - np. na migające zielone albo właśnie pomarańczowe. Mam wrażenie, że efekt psychologiczny byłby całkiem spory - w końcu już nie byłoby wrażenia, że wjeżdża się na zielonym.

Z obecnością strzałek przez co najmniej kilkanaście lat musimy się już raczej pogodzić - po takiej spektakularnie nieudanej próbie ich ucywilizowania, nikt o zdrowych politycznie zmysłach nie zdecyduje się na kolejną.

ajarmoniuk napisał(a):
Natomiast ja ich po prostu nienawidzę. Tak jak większości innych typowo polskich rozwiązań komunikacyjnych (np. niechęć do rond).

Ja nienawidzę typowego w Warszawie olewania pieszych (i rowerów) co skutkuje jeżdżeniem ,,na pałę''. Sama idea warunkowego skrętu nie jest jakaś straszna, choć może z nią jest jak z komunizmem - szczytne cele, nie do realizacji w praktyce ze względu na ludzką naturę.

A ronda faktycznie są mocno niedoceniane, ale - co tu dużo mówić - wymagają minimalnie większego zaangażowania od kierowców i gadać przez komórę nie pozwalają, bo trzeba kręcić kierownicą i zmieniać biegi jednocześnie ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sie 17, 2009 22:09 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Wt sty 13, 2009 2:41
Posty: 92
Miało być krótko i treściwie, ale nie wyszło.

1. Efektywność zielonych strzałek przy poprawie przepustowości jest nieduża i o wiele mniejsza niż w potocznym mniemaniu. Dawałbym je tam, gdzie rzeczywiście podnoszą przepustowość, której zaczyna już brakować. Tylko w celu poprawy płynności ruchu, gdy skrzyżowanie przeniesie natężenia - raczej nie.

2. Nie jest tak, że to tylko polska kultura powoduje wypadki na "zielonych strzałkach". Pod pewnymi względami jest to układ niekorzystny - kierowca patrzy w lewo (tam jadą samochody z bocznego wlotu) by móc się włączyć do ruchu. A tu z prawej wychodzi sobie pieszy/wyjeżdża rowerzysta. Szczególnie niebezpieczne jest to z rowerzystami, którzy poruszają się szybciej. Nie dysponujemy analizami wypadkowymi, które szacowałyby zagrożenie bezpieczeństwa ruchu spowodowane instalacją sygnalizatorów S-2 (potocznie zwanych zieloną strzałką).

3. Niestety, ale w efekcie wszystko rozbija się o przekonania decydentów i naciski "z góry". Problem jest tak szeroki, że wszyscy go bagatelizują. Kto przejmuje się tym, że kierowcy nie zatrzymują się jak przy znaku STOP przy przejeździe na zielonej strzałce? Piesi są przeganiani z przejść i często wręcz otrąbiani przez wpychające się samochody.

4. Na zachodzie sygnalizację robi się na różne sposoby. Warto przywołać sygnalizacje Pelikan/Tukan, gdzie po zamknięciu przejścia kierowcy w czasie ewakuacji pieszego dostają sygnał czerwony z żółtym oznaczający możliwość wjazdu warunkowego, gdy piesi już zeszli z przejścia. Przy wysokiej kulturze jazdy to działa bardzo dobrze, strach pomyśleć, jak karykaturalnie u nas by to wyglądało.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 121 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 13  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL