Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt kwi 30, 2010 23:32 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
Dzięki za podjęcie tematu InterREGIO a PKP PLK S.A.

Zgodnie z sugestią wysłałem swoją prośbę o pomoc w tej sprawie do premiera.

Sam przejechałem dziś właśnie w InterREGIO kilkaset kilometrów. To byłaby katastrofa dla komunikacji kolejowej, gdyby te pociągi faktycznie zniknęły.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So maja 01, 2010 13:57 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Na jaki maila i jaki przykładowy tekst?

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N maja 02, 2010 11:09 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
Adres e-mail jest na stronie http://www.kprm.gov.pl/kontakt/

Na co najlepiej położyć nacisk w liscie może lepiej podpowie KR, bo moje pismo było mocno spontaniczne. ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N maja 02, 2010 21:49 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): N sty 07, 2007 14:54
Posty: 127
Wszystko jest tutaj:
http://www.zm.org.pl/?a=krytyka_odwolan ... rregio-105


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt maja 04, 2010 10:41 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... 9004,.html

Cytuj:
Wygwizdali kolejarzy w obronie pociągów InterRegio
wot, k
2010-05-03, ostatnia aktualizacja 2010-05-03 18:51

Kwadrans po godz. 17 na Dworcu Centralnym rozpoczęła się demonstracja w obronie pociągów InterRegio. Przyszło na nią niewiele osób, ale narobili bardzo dużo hałasu.

Chodzi o połączenia między dużymi miastami prowadzone przez spółkę Przewozy Regionalne. Są tańsze od pociągów InterCity, a niejednokrotnie także szybsze. Tymczasem zarządzająca torami spółka PKP Polskie Linie Kolejowe, nakazała wycofać od wtorku InterRegio, wytykając Przewozom Regionalnym długi.

Zaprotestować na Dworzec Centralny przyszli internauci, którzy kilku dni organizowali się na Facebooku w grupie "Łapy precz od InterRegio", a także członkowie Zielonego Mazowsza.

Kilkanaście osób w hali głównej gwizdało i skandowało hasła: "Odwołać Szafrańskiego, nie pociągi" [chodzi o Zbigniewa Szafrańskiego, prezesa PLK - red.], a także "Engelhardt musi odejść, InteRegio musi zostać" [Juliusz Engelhardt jest wiceministrem infrastrkutury ds. kolejnictwa].

Krzysztof Rytel z Zielonego Mazowsza przez tubę wyjaśniał przechodniom i protestującym, że to pierwszy w Polsce przypadek, gdy przewoźnik chce jeździć, a zarządca torów się na to nie godzi. Jego zdaniem decyzja PLK likwiduje konkurencję na rynku połączeń między dużymi miastami i promuje w ten sposób pociągi InterCity.

Źródło: warszawa.gazeta.pl


http://www.zw.com.pl/artykul/472309.html

Cytuj:
Stanęli w obronie pociągów
Piotr Szymaniak 03-05-2010, ostatnia aktualizacja 04-05-2010 10:33

Kilkunastu pasażerów protestowało na Centralnym przeciwko likwidacji tanich pociągów InterRegio. – Obawiamy się droższych biletów – mówią.

Protestujący skrzyknęli się na portalu społecznościowym Facebook. Założyli tam grupę „Łapy precz od InterRegio”, by wyrazić swój sprzeciw przeciw wycofaniu ponad 150 pociągów dalekobieżnych należących do spółki Przewozy Regionalne. Wczoraj przyszli na Dworzec Centralny.

Od dziś na tory nie wyjadą m.in. składy jeżdżące z Warszawy do Krakowa, Katowic, Poznania, Wrocławia, Szczecina, Łodzi, Bydgoszczy i Rzeszowa. W sieci protestuje ponad tysiąc osób, jednak tylko garstka internautów wzięła udział we wczorajszej pikiecie.

Dominowali wśród nich członkowie stowarzyszenia Zielone Mazowsze. – Dlaczego pasażerowie mają cierpieć na tym, że kolejarze nie mogą się dogadać? – pyta Krzysztof Rytel, jeden z ekologów. – Pociągami InterRegio można było tanio podróżować między największymi miastami. Podróż do Krakowa kosztowała trochę ponad 40 zł, a z Regiokarnetem w obydwie strony – 26 zł. To zmusiło InterCity do wprowadzania promocji, które po wyeliminowaniu konkurencji na pewno znikną. Kogo będzie stać na bilet za 100 zł? – pyta Rytel.

Jak zapewnił Paweł Ney, rzecznik PKP InterCity, przewoźnik nie ma zamiaru podwyższać cen biletów. Za to na trasy, na które dziś nie wyjadą wycofane pociągi, InterCity wyśle dłuższe składy. Oprócz tego pasażerowie, którzy wcześniej kupili bilety na podróż InterRegio, będą mogli je wykorzystać w pociągach InterCity tej samej relacji.

– Przewozy Regionalne mają gorszy tabor, ale ich pociągi jeździły przepełnione. Może to nie jest dla nich najlepsza reklama, jednak to pokazuje, jak duże jest zapotrzebowanie na tanie podróżowanie – mówili pasażerowie.

Protestujący skandowali: „InterRegio muszą zostać” oraz domagali się odejścia Zbigniewa Szafrańskiego, prezesa PKP Polskie Linie Kolejowe, oraz Juliusza Engelhardta, wiceministra infrastruktury odpowiedzialnego za transport kolejowy.

To właśnie PKP PLK, które zarządzają infrastrukturą kolejową, zażądały od Przewozów Regionalnych odwołania pociągów. Powodem było rosnące zadłużenie wobec właściciela torów. – W sumie zadłużenie Przewozów Regionalnych i PKP InterCity sięga 400 mln zł – mówi Krzysztof Łańcucki, rzecznik PKP PLK. Także InterCity będzie musiało ograniczyć liczbę pociągów, jeśli nie spłacą należności. Mają na to czas do 15 maja. – Składy obydwu przewoźników będą mogły wrócić na tory, jeśli tylko należności wobec nas zostaną uregulowane – dodaje.

Tymczasem pociągi InterRegio nadal figurują w rozkładzie jazdy.


http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1654657,0,,,wiadomosc.html

Cytuj:
Demonstracja na Centralnym "Łapy precz od InterRegio"

We wtorek 4 maja miało nie wyjechać na tory 78 pociągów InterRegio, należących do Przewozów Regionalnych. Z rozkładu miały je skreślić Polskie Linie Kolejowe - właściciel torów, u którego PR mają duży dług. W poniedziałek wieczorem okazało się, że nie wyjedzie 48 składów - bo, jak wyjaśnia rzecznik PLK, dla 31 pociągów PR "wykazały źródła finansowania". Przeciwko likwidacji połączeń protestowali pasażerowie i ekolodzy - w internecie i na dworcu.

Jeszcze 28 kwietnia prezes PKP Polskie Linie Kolejowe Zbigniew Szafrański mówił, że 151 połączeń Przewozów Regionalnych od 4 maja zostanie wycofanych z rozkładu, jeżeli spółka nie zapłaci zaległych faktur za dostęp do torów.

Pociągi wracają

W praktyce we wtorek nie wyjechałoby na tory 78 pociągów InterRegio. Rzecznik PLK Krzysztof Łańcucki wyjaśniał w TVN 24, że tych spośród 151 połączeń, 73 pociągi kursują w święta, weekendy albo okresowo i zakaz ruchu dotknie je stopniowo. Ostatecznie nie pojedzie ich 48 w całej Polsce. Zobacz wykaz odwołanych pociągów.

W niedzielę po południu Przewozom Regionalnym udało się wykazać, że część połączeń ma zapewnione finansowanie. Wobec tego PKP PLK zmieniły swoją decyzję: te pociągi jednak pozostaną w rozkładzie.

Co mają zrobić pasażerowie zlikwidowanych połączeń?

- Będą mogli zwrócić bilety i otrzymać ich równowartość - mówił na antenie TVN Warszawa Piotr Olszewski, rzecznik PR. Bilety będą też honorowane w Intercity - zapowiedziało PKP na swojej stronie internetowej.

Protest w internecie i realu

Ekolodzy i miłośnicy kolei, którzy chcą zachowania połączeń, zorganizowali się na portalu społecznościowym Facebook. Założyli grupę "Łapy precz od InterRegio". Obecnie jest już do niej zapisanych ponad tysiąc członków. Inicjatorzy grupy poszli więc o krok dalej i postanowili zorganizować protest "w realu".

Spotkali się o godz. 17.15 w hali głównej Dworca Centralnego. - W tym czasie do Warszawy przyjadą też trzy pociągi InterRegio, w których przyjadą kolejni demonstranci. Podczas jazdy będą informować pasażerów, że po raz ostatni mogą skorzystać z taniego połączenia - mówił Trammer. - Chcemy pokazać kolejarzom, że robią błąd. PKP cofa się w rozwoju - ocenił.

Protestowali na Centralnym

Różnica w cenie między InterRegio a innymi pociągami jest duża. - Połączenie Intercity z Warszawy do Krakowa kosztuje 107 zł. Pociągiem InterRegio do tej pory można było przejechać za niewiele ponad 40 zł - mówił Karol Trammer, redaktor branżowego pisma "Z biegiem szyn".

- Jeśli jedziemy na Regio Karnecie, to opłata wynosi 26 zł za dzień - opowiadał w czasie protestu Krzysztof Rytel z Zielonego Mazowsza. - Domagamy się też odwołania prezesa PLK, bo działa na szkodę spółki - dodał.

Zablokują tory, jeśli nie dostaną pieniędzy

InterRegio jeździliśmy m.in. do Krakowa, Poznania i Łodzi. Jeśli Przewozy Regionalnie nie będą płacić PKP PLK, zamierzają zablokować pociągi.

Są w tarapatach przez dłużników

Polskie Linie Kolejowe są na granicy utraty płynności finansowej. 10 maja 40 tysięcy pracowników może nie dostać wypłat. Co gorsza, PLK nie ma środków na utrzymanie torów. Wszystko przez przewoźników, głównie PKP Przewozy Regionalne, którzy zalegają z opłatami za użytkowanie infrastruktury.

Intercity też zagrożone

PKP PLK chce również wycofać część połączeń PKP Intercity. Ten przewoźnik przewoźnik do 4 maja ma wskazać, które mogłyby zniknąć z rozkładu. Jeżeli PKP Intercity nie ureguluje zaległych płatności, to pociągi te przestaną jeździć 15 maja br. Mają się odbyć rozmowy w tej sprawie. Czytaj też na tvn24.pl

Szacuje się, że obie spółki zalegają właścicielowi infrastruktury kolejowej ok 400 mln zł.

mjc/mz


PS. Ja nie byłem na pikiecie - akurat wracałem z długiego weekendu pociągiem konkurencji, oczywiście w bydlęcych warunkach. I chyba najbardziej wkurzające jest to, że Interci*y tak narzekają na "kanibalizm" PR, a nie potrafią nawet przewieźć wszystkich chętnych do skorzystania z ich usług (mimo konkurencji ze strony Interregio).

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt maja 04, 2010 10:59 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 19:48
Posty: 2822
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
Jeszcze m.in. tu:

http://www.polskatimes.pl/warszawa/fakt ... ,id,t.html

Cytuj:

Warszawa: Protesty przeciw likwidacji interREGIO


We wtorek nie wyjedzie na tory 47 pociągów międzywojewódzkich Przewozów Regionalnych - poinformował rzecznik zarządzającej infrastrukturą spółki PKP Polskie Linie Kolejowe.

W kwietniu zarząd spółki PKP PLK wyznaczył do likwidacji od 4 maja 151 połączeń Przewozów Regionalnych, ponieważ przewoźnik zalegał z opłatą za tory. Chodzi o opłatę, którą wszyscy przewoźnicy odprowadzają do zarządzającej infrastrukturą spółki PKP PLK w zamian za możliwość korzystania z torów.

Łańcucki powiedział PAP, że z tych 151 połączeń, 73 pociągi kursują w święta, weekendy albo okresowo. Oznacza to, że we wtorek miało nie pojechać 78 pociągów samorządowej spółki. Ostatecznie nie pojedzie ich 47.

Jak wyjaśnił rzecznik, Przewozy Regionalne wykazały, że 31 połączeń wskazanych do likwidacji jest współfinansowanych przez samorządy. Wobec tego PKP PLK podjęły decyzję, że te pociągi jednak pozostaną w rozkładzie. We wtorek na tory nie wyjedzie 47 pociągów PR

Wykreślenie 47 połączeń z rozkładu w praktyce będzie oznaczało, że dyżurni ruchu otrzymają listę numerów pociągów i nie zezwolą na ich wyjazd na tory. Obowiązek poinformowania podróżnych o zmianach w rozkładzie spoczywa na przewoźniku.

Kilka dni temu na Facebooku powstała grupa ''Łapy precz od interREGIO''. Zapisało się do niej już ponad 250 osób. Umówili się na Dworcu Centralnym w Warszawie na demonstrację przeciwko likwidacji pociągów interREGIO od 4 maja. - O 18:27 wjeżdża pociąg InterRegio z Krakowa na centralny, którym jedziemy na wschodnią, akcja oddolna każdy przychodzi z własnymi ulotkami, plakatmi, transparentami z napisem "łapy precz od Interregio" - to jeden z wielu wpisów na Facebooku.

InterREGIO są tanimi połączeniami kolejowymi spółki Przewozy Regionalne. Polskie Linie Kolejowe S.A., zarządcy InterREGIO zadecydowały, że 4 maja je likwidują ze względu na zaległości w płatnościach.

Facebookowa grupa domaga się m.in. odwołania decyzji PLK i rezygnacji ze stanowiska zarazem prezesa i wiceministra Engelhardta.

Zielone Mazowsze skierowało do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa i zamiarze popełnienia przestępstwa przez zarząd spółki PKP Polskie Linie Kolejowe. Zarzuty dotyczą m.in działania na szkodę spółki - czytamy na portalu

Źródło: Onet.pl, PAP, Facebook, mb


Ja akurat wróciłem z weekendu InterRegio na RegioKarnecie -- podróż w czystych, niedawno odnowionych piętrusach, co prawda bez wagonu dla rowerów, jak to widniało w rozkładzie, ale z wystarczającą ilością przestrzeni, by zmieścić kilka rowerów bez przeszkadzania podróżnym. Na RegioKarnecie jechałem też pociągami Arrivy bez dopłat. W sumie podróż w obie strony wyszła taniej niż kosztowałoby w jedną stronę TLK+osobowy.

Pozdrawiam,
Maciek

_________________
Pozostanie po nas
ta smutna legenda
że wciąż nas uczono
uczyć się na błędach.
..........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt maja 04, 2010 12:18 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 19:48
Posty: 2822
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
A tu już skutki decyzji rządowych:

http://www.zw.com.pl/artykul/472492_Tan ... olane.html

Cytuj:
Tanie pociągi odwołane
SZYP , ar 04-05-2010, ostatnia aktualizacja 04-05-2010 13:09

Na Dworcu Centralnym kłębi się tłum zdezorientowanych pasażerów. - Mój pociąg pojedzie czy nie? - pytają. Wszystko z powodu długów Przewozów Regionalnych.

W poniedziałek kilkanaście osób protestowało na Dworcu Centralnym przeciw likwidacji połączeń

Z Warszawy nie wyjechały składy do Krakowa, Katowic, Poznania, Szczecina i Wrocławia. InterRegio nadal dojedziemy m.in. do Łodzi, Bydgoszczy i Białegostoku.

Na Dworcu Centralnym nie ma ani chaosu, ani paniki. Są za to wściekli pasażerowie, którzy domagają się informacji. Z dworcowych głośników raz na jakiś czas podawany jest komunikat o odwołaniu części pociągów InterRegio. Po szczegółowe dane pasażerowie odsyłani są do punktów informacji.

Na biletach InterRegio można jechać pociągami InterCity, ale niewielu pasażerów o tym wie.

Kasjerka nakrzyczała


– Bilety kupowałam w Kuźnicy Białostockiej. Na dworcu w Białymstoku usłyszałam, że mam wsiąść do InterRegio i czekać co się wydarzy. Pojedzie, albo nie. Do Warszawy przyjechał. Ale inny InterRegio do Krakowa jest odwołany – relacjonuje poirytowana Anna Kostrzewa, która wraca z majówki z Grodna. – W dodatku w jednym okienku mówią mi, że bilet mam zwrócić, a w innym, że nie muszę. Jak powiedziałam, że ktoś mnie wprowadza w błąd, to pani w informacji na mnie nakrzyczała. Jakby zapomnieli, że nie pracują z małpami, tylko z ludźmi.

– Bilet na InterRegio do Poznania kupiłem wczoraj, ale dziś już od taksówkarza usłyszałem, że prawdopodobnie nim nie pojadę – mówi Łukasz Andrzejewski. – Musiałem oddać bilet i kupić drugi. Niepotrzebnie? No cóż, ostatnie cztery lata spędziłem w Moskwie, więc mnie niewiele rzeczy już dziwi.

– Mieliśmy jechać InterRegio do Krakowa, ale odwołali. Powiedzieli, że możemy jechać InterCity, ale za 110 zł. Może taniej będzie jakimś busem. Promocje? Nikt nam nic nie mówił - oburzają się Olga i Klaudia.

Przewozy do likwidacji


W kwietniu zarząd spółki PKP PLK wyznaczył do likwidacji od 4 maja 151 połączeń Przewozów Regionalnych, ponieważ przewoźnik zalegał z opłatą za tory. Chodzi o opłatę, którą wszyscy przewoźnicy odprowadzają do zarządzającej infrastrukturą spółki PKP PLK w zamian za możliwość korzystania z torów.

Rzecznik zarządzającej infrastrukturą spółki PKP Polskie Linie Kolejowe powiedział, że z tych 151 połączeń, 73 pociągi kursują w święta, weekendy albo okresowo. Oznacza to, że we wtorek miało nie pojechać 78 pociągów samorządowej spółki. Ostatecznie nie pojedzie ich 47.

Jak wyjaśnił rzecznik, Przewozy Regionalne wykazały, że 31 połączeń wskazanych do likwidacji jest współfinansowanych przez samorządy. Wobec tego PKP PLK podjęły decyzję, że te pociągi jednak pozostaną w rozkładzie.

Będzie protest

Wykreślenie 47 połączeń z rozkładu w praktyce będzie oznaczało, że dyżurni ruchu otrzymają listę numerów pociągów i nie zezwolą na ich wyjazd na tory. Obowiązek poinformowania podróżnych o zmianach w rozkładzie spoczywa na przewoźniku.

Kolejowe związki zawodowe uważają, że wskazanie przez zarząd PKP PLK pociągów do likwidacji jest "sabotażem" polskiej kolei. "Jako pracownicy nie chcemy i nie możemy ponosić odpowiedzialności za sytuację, w której między innymi wielu maturzystów nie będzie miało możliwości dojazdu na czas na egzamin" - napisał Przewodniczący Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych Leszek Miętek w przesłanym oświadczeniu.

Konfederacja zapowiedziała, że podejmie w najbliższym czasie "działania protestacyjne wymierzone w organizatorów zamachu na podstawy funkcjonowania polskich kolei". Związki poinformowały w oświadczeniu, że powiadomiły o tych planach premiera Donalda Tuska.

_________________
Pozostanie po nas
ta smutna legenda
że wciąż nas uczono
uczyć się na błędach.
..........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt maja 04, 2010 14:26 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
Cytuj:
Jak wyjaśnił rzecznik, Przewozy Regionalne wykazały, że 31 połączeń wskazanych do likwidacji jest współfinansowanych przez samorządy. Wobec tego PKP PLK podjęły decyzję, że te pociągi jednak pozostaną w rozkładzie.


Podobno z Warszawy jednak jeżdżą do Białegostoku, Bydgoszczy, Łodzi...

axxenfall napisał(a):
Ja akurat wróciłem z weekendu InterRegio na RegioKarnecie -- podróż w czystych, niedawno odnowionych piętrusach


Ja wróciłem "na" REGIOkarcie, też pociągami IR. Źle nie było. I chyba niezbyt legalnie wiozłem rower z biletem promocyjnym za 1 zł (promocja "Kolej na rower", jak teraz widzę, obowiązuje jedynie na pociągi REGIO ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt maja 04, 2010 16:50 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
Ciekawa analiza: http://www.sobieski.org.pl/news.php?id=613

Fragmenty:

Michał Beim napisał(a):
Liczne badania naukowe prowadzone w państwach Europy Zachodniej (por. Urry 2001, Banister 2005, Hass-Klau et al. 2007) dowodzą, że jednym z czynników warunkujących sukces systemów transportu publicznego jest trwałość oferty. Trwałość rozumiana jako minimalny poziom świadczonych usług, ponieważ tworzenie dodatkowych połączeń czy wzrost częstotliwości przez pasażerów, oczywiście, jest odbierane pozytywnie. Miernikiem trwałość oferty nie jest tylko rzeczywisty brak redukcji sieci połączeń czy ich częstotliwości, ale zaufanie pasażerów do oferty przewoźnika, stąd też podświadomie uważa się budowę torowiska tramwajowego, za coś gwarantującego w większym stopniu regularne kursowanie komunikacji publicznej w przyszłości, niż wytyczenie linii autobusowej na danym obszarze. Znajduje to odzwierciedlenie w zachowaniu rynku nieruchomości – budowa torowiska tramwajowego podnosi ceny przyległych mieszkań, biur i gruntów pod zabudowę. Nie można natomiast zaobserwować tego w przypadku wytyczenia linii autobusowych, nawet prowadzonych po wydzielonych z jezdni pasach, tzw. bus-pasach.

(...)

Nie dziwi sytuacja, że PKP Polskie Linie Kolejowe chcą odzyskać należne pieniądze od użytkowników infrastruktury. Podejmowane działania są jednak niezrozumiałe w długofalowej perspektywie. W działaniach tych nie chodzi przecież o zapewnienie skutecznych mechanizmów egzekucji należności, ale o ograniczanie ruchu kolejowego odbywającego się na torach. Działalność gospodarcza, polegająca na udostępnianiu infrastruktury kolejowej, jest obciążona wysokim udziałem kosztów stałych, zwłaszcza, że dużo lżejsze od pociągów towarowych, pociągi pasażerskie zużywają torowiska w niewielkim stopniu. Nie można więc spodziewać się, że ograniczając ruch kolejowy, w równym stopniu ograniczane będą koszty utrzymania infrastruktury. Także likwidacja stosunkowo rentownych pociągów interREGIO nie przyczyni się do poprawy płynności finansowej Przewozów Regionalnych, a przez to do bieżącego regulowania należności.


Tu prezentacja z konferencji prasowej Przewozów Regionalnych:
http://www.przewozyregionalne.pl/img_in ... 0final.pdf

...a tu Hubert Pollak dopisuje do wymienionych w prezentacji dalsze grzechy przeciwko PR:

Cytuj:
•Zablokowanie połączenia Berlin - Poznań
•Nie wpuszczenie InterRegio na linię Warszawa - Gdańsk
•Niechęć InterCity dla wspólnego biletu Warszawa - Łódź
•Zabranie PR ED-74
•Zablokowanie konta bankowego PR
•Obciążenie PR różnymi kosztami historycznymi PKP
•Nie przekazanie aportem PR-om nieruchomości i innych składników wynikających z restrukturyzacji
•No i co tyczy się wszystkich stawki dostępu do torów nieadekwatne do ich jakości


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr maja 05, 2010 7:51 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Ja bym spróbował zadziałać długofalowo na uwalenie UTK.

DO UOKIK należy skierować sprawę o naruszenie zasad konkurencji w obszarze rynku kolejowego poprzez zażądanie przez PLK odwołania przez PR konkretnych pociągów oraz do Intercity o odwołanie wybranych przez Intercity pociągów. Zawiadomienie to skierowałbym też do odpowiedniego organu Unii Europejskiej powołując się na jakiś pakiet kolejowy. Teoretycznie sprawa jest dla UTK i być może UOKIK ją tam skieruje, ale naruszenie jest tak ewidentne, że należy poprosić UE o nadzór nad rozwiązaniem tej sprawy. Być może jeśli UTK nie stwierdzi naruszenia UE mogłaby powiedzieć coś Polsce do słuchu w sprawie działania UTK i doprowadzić do reform w Polsce w tym zakresie.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 61 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL