Dennis napisał(a):
- zysk czasowy występuje na odcinku P+R - centrum, a więc wszyscy, którzy wjeżdżają tamtędy do miasta i jadą docelowo do centrum, w przypadku zostawienia samochodu na parkingu i przesiadki w tramwaj, tyleż mniej więcej zyskują (korki są nieprzewidywalne w naszym mieście, więc te różnice oczywiście będą się wahać w zależności od dnia i mogą wynieść zapewne nawet od 0, za to z pewnością i do 30-40 minut);
- zysk finansowy występuje u wszystkich, którym firma nie funduje darmowego parkingu pod miejscem pracy, znajdującym się w strefie płatnego parkowania.
Mam wrażenie, że się zapętliliśmy, bo ja przez ostatnie kilka postów starałem się uzyskać odpowiedź na pytanie, jakie to konkretnie relacje spełniają te dwa warunki jednocześnie, negatywnie weryfikując kolejne hipotezy. A Ty znowu od początku, tym samym ogólnikiem.
Proszę zatem ponownie o przykład konkretnej pary źródło - cel, dla której P+R Połczyńska byłby tak atrakcyjną propozycją jak Ty to przedstawiasz. A więc:
Skąd? Z okolic Hali Wola, skąd można równie dobrze jechać bezpośrednio tramwajem? Z Ożarowa czy Ursusa, skąd dwa razy szybciej pociągiem? Z Babic, skąd szybciej prosto poszerzoną Górczewską?
Dokąd? Na Świętokrzyską, gdzie nie ma tramwaju / trzeba się przesiadać? Na plac Bankowy albo rondo de Gaulle'a, gdzie łatwo znaleźć miejsce poza SPPN? Pod Pałac Kultury, gdzie wygodniej się dojeżdża z przesiadką na SKM?