Czajnik napisał(a):
pisząc o potencjale chciałem zwrócić o instalowanym systemie eletronicznym - który umożliwi podporządkowanie tramom sygnalizacji świetlnej na skrzyzowaniach i nada im priorytet.
Poczekamy, zobaczymy. na razie w paru miejscach próbowano i wychodziła z tego raczej parodia niż uprzywilejowanie. Doskonały przykład to Powstańców Śląskich, gdzie tramwaj z priorytetem jedzie dokładnie tak samo wolno jak w momencie, gdy go nie miał.
Czajnik napisał(a):
a jakie to prace wykonano? konkrety
http://tramwar.republika.pl/tw-aleje.html Dział "Harmonogram". Zdaje się, że to link, który sam podałeś. Cieszę się, że czytasz to na co się powołujesz

Czajnik napisał(a):
Rafii, wszyscy mieszkańcy i użytkownicy tej ulicy zgodnie stwierdzają:
momentami jest nawet głośniej niż przed remontem!
Dziękuję za info. Jako mieszkaniec Białołęki faktycznie nieczęsto bywam na Marszałkowskiej, stąd moja niewiedza.
Czajnik napisał(a):
zgodził się już - jest to na piśmie od 2 lat,
Pytanie na co konkretnie się zgodził, bo priorytetem można nazwać wszystko od priorytetu absolutnego (jedzie tramwaj to ma z automatu zielone zanim nadjedzie), po priorytet częściowy, który to, zdaje się, będzie w wielu miejscach zastosowany (cokolwiek by to oznaczało, a oznacza pewnie brak priorytetu). Z resztą wg Galasa to np na Emilii plater, czy wszędzie na grochowskiej sygnalizacje już posiadają możliwość dania pełnego priorytetu tramwajowi... a jak myślisz, czemu to jeszcze nie zostało uaktywnione? Krasnoludki? Czy też może ten sam inż. Galas co "kręcił czwórką"?
W razie, gdybyś pytał, skąd to wiem, to źródło jest to samo, co powyżej, tylko dział inny, a w zasadzie mapka w dziale

Czajnik napisał(a):
pomysł z cyklu - "marzeń sennych" - wykonalność zerowa, wiesz ja rozumiem, że chciałbyś dać nieustannie jakąś pracę WRD czy Prewencji.
Marzenia się spełniają... dziś widziałem 4 radiowozy Drogówki dbające o przejezdność buspasa na Modlińskiej. Wczoraj jeden, przedwczoraj dwa. Chcieć znaczy móc, choć oczywiście to półśrodek, a nie porządne rozwiązywanie problemów.
Poza tym na części z tych skrzyżowań, gdzie regularnie blokowane są tramwaje, Policja często jest. Mam nam myśli Dmowskiego, Palmę, skrzyżowanie z JP2/Niepodległości, Plac Zawiszy... i to z reguły sporo daje, co widać porównując sytuacje z ronda, gdy Policja jest na nim, z sytuacją, gdy jej nie ma.
Czajnik napisał(a):
jednym wyjściem jest likwidacja prawo/lewoskrętów w ścisłym centrum Warszawy
Tu się zgodzę w pełni. Zwłaszcza jeżeli chodzi o lewoskręty, bo skręcając w prawo zazwyczaj trudno utrudnić ruch tramwajom (chyba, że na Waszyngtona/Grochowskiej).
_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko
