Raffi napisał(a):
velogustlik napisał(a):
Czy piach rzeczywiście spełnia swoją rolę lepiej niż sól?
Nie jest i nie ma być.
Nie spełnia i nie ma spełniać? To chciałeś powiedzieć?
velogustlik napisał(a):
Rozumiem, że jest bardziej trwały, ale dlaczego akurat na przystankach?
Np dlatego, że jest jakieś 10x tańszy niż sól. Np dlatego że sól niszczy buty i zostawia trudnozmywalne ślady na nich. Np dlatego, że sól niszczy autobusy (powoduje korozję elementów metalowych, szybsze zużycie gumy itd). A także dlatego, że przy przystankach i chodnikach są trawniki i niektórzy chcą, by nie zostały zasolone do stopnia, który powoduje, że zostaną pustynią.
Raffi napisał(a):
velogustlik napisał(a):
ZTM wychodzi z założenia, że zabezpiecza przed kolejnym opadem? Brzmi sensownie...
Nie zabezpiecza, sól z resztą też nie. Tak czy siak po każdym opadzie trzeba odśnieżać.
No tak, ale przez te kilka godzin zanim się odśnieży to zawsze lepiej jest na powierzchniach, które wcześniej były czymś posypane niż na takich gdzie niczym
Raffi napisał(a):
Piach jest o tyle lepszy od soli, że sól tylko rozpuszcza śnieg/lód, a piach posypany tworzy przyczepną nawierzchnię nawet tam, gdzie jest solidna warstwa lodu/śniegu.
No to zdecydowanie prawda.
velogustlik napisał(a):
Czy to możliwe, że ZTM sam sobie a właściwie MZA i prywaciarzom robi taki prezent? On jest zleceniodawcą tego odśnieżania czy ZOM? Chciałbym napisać pismo w tej sprawie i wnioskować o zrezygnowanie z piachu.
Każda metoda ma swoje wady... Czyli dać sobie spokój?
Raffi napisał(a):
Możliwe, że robi prezent obywatelom. Ja np uważam, że sypanie wszędzie solą to ogromny błąd.
Jestem tego samego zdania. Warszawa jest na tyle bogata (naszymi pieniędzmi), że nie zawraca sobie głowy odśnieżaniem. W tym roku chyba tylko raz widziałem piaskarkę, która spychała przed posypaniem. Pewnie kierowca doszedł do wniosku, że na 10cm śniegu ma za mało soli

Może już o tym mówiłem, że widziałem w tv ciekawe rozwiązanie pługa. Na pierwszy rzut oka wyglądał normalnie. Między przednią a tylną osią miał poziomy wał szczotkowy jak w takich małych parkingowych odśnieżarkach. To czego lemiesz nie zebrał, szczotka zamiatała. Po przejechaniu jezdnia była prawie idealnie czarna a solą sypali jedynie po to, żeby rozpuszczała śnieg właśnie opadający. Myślę, że ta opcja powinna zostać standardem, zarówno z powodów ekonomicznych jak i ekologicznych. Niestety nie wiem jak taka maszyna nazywa się i nie udało mi się wygooglać zdjęcia. Taka zabawka tylko duuuża

:
http://www.allegro.pl/item902517553_ods ... enowy.htmlInna sprawa, że z tego co wiem to coraz rzadziej teraz sypie się solą kuchenną NaCl, ale KCl, która nie jest tak groźna dla roślin.
_________________
Nie taka zła jak ją malują
DobraStronaPolski.pl