R2D2 napisał(a):
A co z wypadkami spowodowanymi parkowaniem tuż przed przejściem dla pieszych lub na całej szerokości chodnika co zmusza pieszych do chodzenia po jezdni.......
Nie wiem co z nimi. Mam wrażenie, że te argumenty, które dotyczą bezpieczeństwa pieszych jakoś do łbów urzędasów nie docierają.
Dlatego napisałem powyższy post - może takie argumenty przemówią?
Oczywiście na opisanym wcześniej skrzyżowaniu, nie ma namalowanych zebr. W związku z tym piesi prze-cho-dzą-ja-koś między samochodami parkującymi na rogu, pokonując 20cm krawężnik, mając ograniczoną widoczność...
Jeśli chodzi o chodzenie po jezdni, to też w tym miejscu się zdarza - przy skrzyżowaniu stoi budka telefoniczna, która zajmuje ponad metr chodnika. Chodnik ma ok. 3 metry i codziennie zdarza się burak, który w tym miejscu zaparkuje tak, że nie da się przejść.
Zaraz będę pisał wniosek o wysłupkowanie miejsca i wymalowanie przejść dla pieszych. Czy podniesienie tarczy skrzyżowania ma sens, jeśli skrzyżowanie jest równorzędne? Moim zdaniem ma, bo fizycznie wpływa na zmniejszenie prędkości, ale nie wiem jaka jest praktyka.
Dajcie znać, im szybciej odpowiecie, tym szybciej wyślę wniosek
