Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt wrz 05, 2008 6:20 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
Cytuj:
Jak wrócę z urlopu, to coś wymyślę

Piotr Szymaniak 04-09-2008, ostatnia aktualizacja 04-09-2008 22:19

Z Januszem Galasem, miejskim inżynierem ruchu, który zatwierdza zmiany organizacji ruchu w czasie remontów, rozmawia Piotr Szymaniak.

Pięknie nam się wrzesień zaczął. Przez remonty zakorkowanych jest wiele ulic. Może powinien pan z tym coś zrobić?

Janusz Galas: Teraz to ja jestem na urlopie, pomyślę o tym, jak wrócę.

Ładnie to tak jechać na urlop, kiedy wszyscy warszawiacy wracają i nie mogą przejechać przez miasto?

Ja zawsze jadę na wakacje po sezonie remontowym, gdy największe inwestycje są zakończone.

Przypominam, że we wrześniu rozpoczęły się dwa uciążliwe remonty torowisk na Ochocie, Woli i w Śródmieściu.

Niestety, wszystkiego w wakacje zrobić się nie da.

A zatem kiedy pan wróci do stolicy i pomoże kierowcom?

Za niecałe dwa tygodnie.

Wtedy nie będzie pan miał już wiele do roboty. Największe utrudnienia, np. na skrzyżowaniu Żelaznej i al. Solidarności, skończą się. Ale korki będą w innych miejscach.

W takim mieście korki są permanentnym problemem. Liczba samochodów się wciąż zwiększa. Trzeba budować ścieżki rowerowe.

To ma być recepta na korki?

Też, oraz druga linia metra, rozwój komunikacji tramwajowej i oczywiście obwodnice. To jest recepta na ograniczanie ruchu samochodowego.

A pan czym jeździ do pracy?

No, ja jeżdżę samochodem.

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 05, 2008 6:35 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
I dla równowagi - podobnie alarmistyczne doniesienia z Krakowa:

http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,5661536.html

Cytuj:
Kierowcy sami korkują Kraków
Bartosz Piłat
2008-09-04, ostatnia aktualizacja 2008-09-04 23:32

Kraków jest w czołówce zakorkowanych miast Polski. Oprócz remontów czy źle ustawionych świateł na skrzyżowaniach jedną z ich przyczyn jest kultura jazdy krakowskich kierowców.

Po naszym mieście jeździ się źle. To nic nowego, ale fatalnie wypadamy też na tle innych polskich miast. Taki wniosek można wyciągnąć z przeprowadzonych przez "Gazetę" badań. Dwukrotnie w tym roku (23 maja i 8 sierpnia) sprawdzaliśmy, ile czasu zajmuje w Krakowie w godzinach popołudniowego szczytu powrót samochodem z pracy blisko centrum miasta do domu na jednym z większych osiedli mieszkaniowych.

Wybraliśmy jedną trasę: z biura na ul. Cystersów wracaliśmy do mieszkania na ul. Chmieleniec na Ruczaju. Do pokonania było ok. 8,5 km. Musieliśmy przedrzeć się przez remontowane rondo Grzegórzeckie, ulice Podgórską, Kalwaryjską, rondo Matecznego i wreszcie zapchaną do krańca swoich możliwości ulicę Grota-Roweckiego.

Wyniki? W końcu maja trasa zajęła 46 minut. W wakacje nie było wiele lepiej: 37 minut. To piąty i drugi najgorszy czas w Polsce wśród wszystkich dużych miast. Jednak nasi koledzy dziennikarze z innych miast przejeżdżali inne odległości niż my w Krakowie. Najwięcej mówiącym wynikiem jest więc chyba średnia prędkość poruszania się po krakowskich ulicach. Mamy 16. z 21 wyników w Polsce: 15,2 km/godz. (wyniki w grafice).

Obrazek

[...]

Jednym z popularnych sposobów na rozwiązanie problemu korków jest likwidacja ruchu ulicznego. W Krakowie od dawna planuje się zamknąć ścisłe centrum (wnętrze drugiej obwodnicy) dla wszystkich aut poza pojazdami mieszkańców tego rejonu i dostawców czy taksówkarzy. Na razie pomysł napotyka dużą niechęć kierowców, bo zainteresowani nie mają gdzie zaparkować. Wciąż czekamy na pierwszy podziemny parking.

[...]

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków


http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,5661562.html

Cytuj:
Stawiamy się korkom
Jacek Kowalski
2008-09-04, ostatnia aktualizacja 2008-09-04 21:54

Przez korki tracimy rocznie jedno Euro. Nie, nie monetę, a piłkarskie mistrzostwa Europy. Ale są śmiałkowie, którzy ruszyli na wojnę z korkami.

[...]

Patent z kosmosu

Prof. Wojciech Suchorzewski z Politechniki Warszawskiej nigdy nie badał kosmosu, ale zna sposób na rozładowanie korków z innej galaktyki.

Prof. Suchorzewski jest głównym autorem polityki transportowej stolicy. Kolejne ekipy w ratuszu od 13 lat mozolnie wprowadzają ją w życie: - Na pytanie, kiedy korki będą mniejsze, powtarzam, że mniejsze już były. Teraz będą tylko coraz dłuższe, na coraz większych obszarach. Nie da się zbudować tylu ulic, żeby je rozładować. Choć każda obwodnica miasta jest na wagę złota.

Prof. Suchorzewski proponuje przenieść z Zachodu do Polski coraz bardziej powszechny, a w dodatku skuteczny sposób walki z korkami: to opłaty za wjazd do centrów miast. - Dziś to jest rozwiązanie z innej galaktyki, ale prędzej czy później trzeba będzie po nie sięgnąć - mówi prof. Suchorzewski. - A na razie oswajać z nim kierowców i polityków.

Jego zespół już dwa lata temu przygotował odpowiedni projekt dla Warszawy. Kierowcy płaciliby w godz. 7-17 za wjazd w 33 miejscach do obszaru odpowiadającemu przedwojennemu śródmieściu (od Wisłostrady po Towarową i Okopową oraz od Trasy Łazienkowskiej po rondo Babka i Dworzec Gdański). Pobieranie opłat i kontrole odbywałyby się automatycznie, żeby nie utrudniać ruchu. Gdyby dzienna stawka wynosiła 4 zł i 50 gr, system byłby samowystarczalny, zyski można by przeznaczać na rozwój komunikacji publicznej. A co najważniejsze liczba samochodów w centrum spadłaby aż o 30 proc.

O ten pomysł spytano 680 kierowców, przewidując jego realizację w ciągu 5-10 lat. Spodobało się tylko 26 proc., 67 proc. było przeciw, a 7 proc. nie miało zdania. Zdaniem Suchorzewskiego - protesty są nieuniknione. - W Londynie w 2003 roku ówczesny burmistrz przeforsował opłaty za wjazd do centrum (wtedy pięć, dziś osiem funtów), mimo zmasowanej krytyki mediów i wstrzemięźliwej postawy partyjnych kolegów z rządu. Zrobił to w ciągu jednego weekendu. Po trzech miesiącach korki zmniejszyły się o 20 proc. Z czasem zaczęły się sypać pochwały.

Pytano w Edynburgu, gdzie ratusz przeprowadził przed referendum kosztowną kampanię i przegrał. Władze Sztokholmu umówiły się z mieszkańcami na kilkumiesięczny eksperyment z opłatami dla wjeżdżających do śródmieścia. Opinia publiczna była niezadowolona, ale kiedy opłaty zniesiono, na ulice wróciło piekło korków. W referendum większość opowiedziała się za płaceniem.

- Nie da się zlikwidować korków, można ten problem tylko złagodzić. Przykład Londynu pokazuje też konkretne oszczędności - mówi prof. Suchorzewski, podając dane: prędkość w centralnej części miasta wzrosła z 14,3 do 17,1 km na godz., a każdy funt wpłacony przez wjeżdżającego do centrum przynosi redukcję kosztów transportu w całej aglomeracji o 2,5 funta (chodzi m.in. o wartość zużywanego paliwa czy zaoszczędzony czas).

[...]

To przez korek mamy alergię!

Japończycy dowiedli, że korki są jedną z poważnych przyczyn powstawania alergii. Prof. Krzysztof Buczyłko z Centrum Alergologii w Łodzi: - Wszystkiemu winne są stężone spaliny. Stężone związki chemiczne zawarte w smogu obniżają odporność organizmu na uczulenia. W dodatku cząsteczki spalin osadzają się na wirujących w powietrzu pyłkach roślin, oblepiają je - mówiąc obrazowo - i w postaci takiej stężonej "bomby" dostają się do organizmu. Jest jeszcze trzeci kłopot: drzewa stojące na trasie tworzenia się miejskich korków ulegają zatruciu stężonymi spalinami i rodzą coraz gorsze, coraz bardziej zmutowane pyłki. Które w coraz perfidniejszy sposób atakują nasze organizmy.

Najgorsze są silniki Diesla - emitują najgorsze spaliny. Oczywiście z punktu widzenia alergika. - I nic nie daje zamknięcie okien w aucie i włączenie klimatyzacji. Klimatyzacja obniża zawartość pyłków w powietrzu wewnątrz auta, ale - zdaniem japońskich badaczy - zaledwie o 18 procent - mówi Buczyłko.

[...]

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 05, 2008 6:40 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
Gdańsk też stoi, mimo obwodnicy:

http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,5661331.html

Cytuj:
Gdańsk się wlecze w korkach
Michał Jamroż
2008-09-04, ostatnia aktualizacja 2008-09-04 21:39

Nawet godzinę zajmuje mieszkańcom południowych dzielnic dojazd samochodem do centrum. Powód? Mamy za mało dróg i równie powolną komunikację autobusową. Do tego jeździmy egoistycznie i tylko wydłużamy korki

Spacerowa, Słowackiego, Armii Krajowej, Małomiejska, Trakt św. Wojciecha - to drogi dojazdowe do centrum, którymi codziennie podróżują dziesiątki tysięcy ludzi. Głównie mieszkańcy południowych dzielnic - m.in. Górnej Oruni i Ujeściska - które w ostatnich 20 latach rozrosły się kilkakrotnie. Ale dróg - poza aleją Armii Krajowej - nie przybyło. Ani nie zostały poszerzone.

- Prognozy zakładały, że obecny poziom wielkości południowych osiedli mieszkaniowych zostanie osiągnięty dopiero w 2015 r. - mówi Krzysztof Rudziński, dyrektor wydziału programów rozwojowych w Urzędzie Miejskim. - Przygotowujemy plan rozbudowy sieci drogowej w tym rejonie. Będzie gotowy w ciągu trzech miesięcy.

Czy zgodziłbyś się, żeby odkorkować centrum wprowadzając opłaty za wjazd do niego? Wypowiedz się na Forum

Ale czy dzięki nowym drogom korki znikną? Raczej tylko się zmniejszą, bo samochodów będzie ciągle przybywać. Szansą na poprawę sytuacji jest rozbudowa transportu szynowego, który jest jedyną realną alternatywą dla samochodu. W ubiegłym roku powstała pierwsza od kilkudziesięciu lat nowa linia tramwajowa - na Chełm. Gdańsk ma już zagwarantowane pieniądze na jej przedłużenie: do skrzyżowania ulic Łódzkiej i Świętokrzyskiej na Ujeścisku.

[...]

Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 05, 2008 8:48 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Cytuj:
Japończycy dowiedli, że korki są jedną z poważnych przyczyn powstawania alergii. Prof. Krzysztof Buczyłko z Centrum Alergologii w Łodzi: - Wszystkiemu winne są stężone spaliny. Stężone związki chemiczne zawarte w smogu obniżają odporność organizmu na uczulenia. W dodatku cząsteczki spalin osadzają się na wirujących w powietrzu pyłkach roślin, oblepiają je - mówiąc obrazowo - i w postaci takiej stężonej "bomby" dostają się do organizmu. Jest jeszcze trzeci kłopot: drzewa stojące na trasie tworzenia się miejskich korków ulegają zatruciu stężonymi spalinami i rodzą coraz gorsze, coraz bardziej zmutowane pyłki. Które w coraz perfidniejszy sposób atakują nasze organizmy.


Te pylki drzew to jest dla mnie ciekawa informacja. Jestem tego mlodociana ofiara, choc medycyna jeszcze PRL-owska mnie troche z tego wyleczyla, nie mniej jednak do konca zycia zostanie mi flegma w gardle. Tfu!

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So wrz 06, 2008 18:06 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pt sty 05, 2007 14:04
Posty: 120
Lokalizacja: Bytom
Kary za pchanie się furami do centrów zwłaszcza w porach gdy występują największe korki są, w rzeczy samej , jednym z niezbędnych elementów. Ważne by oprócz motywowania do zaniechania tego pchania się motywowały do używania pojazdów krótszych, więc powinny bardzo silnie rosnąć wraz z długością pojazdu, tak by do centrów ,jeżeli już muszą, pchali się, smatropodobnymi wózkami. (sciśle: wskazany byłby wskaźnik długości pojazdu na 1 pasażera faktycznie podróżującego, ale to póki co trudne technicznie ). Przy okazji zupełnie karygodny jest przepis wymagający od taksówek 2 drzwi z prawej strony - 2osobówka nie może byc więc obecnie taksówką w tym państwie, które zgodnie z konstytutą ma "dbać o zrównoważony rozwój".
W kwesti emisji spalin w mieście: podatek ekologiczny powinien uwzględniać emisje w całym zakresie prędkości eksploatacyjnych, praktycznie powinien być więc ustalany na podstawie prób przeprowadzanych od prędkości 5km/h (jak najbardziej celowe ze względu na wleczenie sie w korkach ) -tak by praktycznie zmusić do instalacji 2go-mniejszego silnika spalinowego pracującego sprawnie przy niskich poborach mocy- czyli w warunkach miejskich (rozwiązanie z Priusa czyli wyłączanie spalinówki przy niskich poborach mocy jest nieoptymalne gdyż oznacza 4-krotne przetwarzanie energii )...albo używanie autka czysto elektrycznego

_________________
Odmienić oblicze motoryzacji - tej motoryzacji


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt wrz 09, 2008 10:41 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt lut 02, 2007 17:46
Posty: 523
Lokalizacja: Kąty Węgierskie
olek napisał(a):
Cytuj:
Jak wrócę z urlopu, to coś wymyślę

Piotr Szymaniak 04-09-2008, ostatnia aktualizacja 04-09-2008 22:19

Z Januszem Galasem, miejskim inżynierem ruchu, który zatwierdza zmiany organizacji ruchu w czasie remontów, rozmawia Piotr Szymaniak.

W takim mieście korki są permanentnym problemem. Liczba samochodów się wciąż zwiększa. Trzeba budować ścieżki rowerowe.


Jestem pod wrażeniem ;oD


Cytuj:
A pan czym jeździ do pracy?

No, ja jeżdżę samochodem.


Dzięki Bogu, bo chyba innej informacji nie wytrzymałbym psychicznie.

A na poważnie to należy się cieszyć, że tylko jednym ;o)

_________________
Nie taka zła jak ją malują
DobraStronaPolski.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 48 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL