Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Śr kwi 11, 2007 22:19 
Offline
Greenpisarz

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 22:44
Posty: 630
Lokalizacja: Wawa/Praga Północ
Czy ten Galas, to jest przyspawany do tego stołka? Może czas na zmiany?
Przecież rozwiązania komunikacyjne jakie są realizowane w Warszawie wołają o pomstę do nieba.

Kto może go odwołać ze stanowiska?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr kwi 11, 2007 23:17 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
Czajnik napisał(a):
jest duża szansa, że i tak piękny projekt zostanie zniweczony.


Dlatego ja go ocenie, gdy będzie gotowy. Teraz jeszcze za mało o nim wiem, ale jestem raczej sceptyczny znając doświadczenie miasta w dziedzinie uprzywilejowania komunikacji zbiorowej.

Czajnik napisał(a):
a co do podniecania to bardzo ale to bardzo, będę się podniecał jak wspaniałe tramy firmy PESA, w nowatorskim długim zestawie, padną jak Hipolity, na rozruchu. Bo "stolyca" zawsze musi korzystać z "nowatorskich rozwiązań"


A ja się mogę założyć, że padną prawie od razu i nie będzie to dla mnie nic dziwnego. Przyjechały do stolicy markowe MANy i wypadały z nich szyby, pierwszy midibus w Wawie też stał kilka tygodni na warsztacie zanim zobaczył ulicę, przyjeżdżały pierwsze Solarki i kierowcy na nie klęli, tramwaje nowe też zawsze na początku się psuły, (ale to znasz tylko z Ceglaków, a wcześniej były N116, N112, Bulwy...), pociągi metra okazały się mieć jajowate koła, nowa WKD więcej stała niż jeździła na początku (a potem nie jeździła wcale bo miała wypadek), a SKM gnie się, bo ma pudła po pożarze i nie mozna jej zepchnąc jak się rozkraczy normalnym pociągiem, bo ma sprzęgi w standarcie europejskim a nie Polskim. Możnaby wymieniać w nieskończoność. Byłoby czymś dziwnym, gdyby z Pesą było inaczej, bezawaryjnie, normalnie.

Po prostu jak się nie pilnuje i dokładnie nie robi odbioru technicznego kupowanego sprzętu, to tak to właśnie jest później. Zwłaszcza w konstrukcjach nowoczesnych, gdzie elektroniki i podzespołów pełno i ma się co psuć. Co nie znaczy, że konstrukcje "sprawdzone" się nie psują. W Combino oidp były problemy ze sztywnością konstrukcji przez długi czas, Siemensy też się psuły na potęgę, NGT6 w Krakowie ztcp defektowały z powodu złych torowisk, do których nie były przystosowane. Wszystko dlatego, że każde jedno miasto, to inne uwarunkowania, zwłaszcza w tramwajach: inna szerokość torów, inne napięcie sieci trakcyjnej, inny osprzęt elektryczny (przetwornice, wyłączniki szybkie itp itd), inne wyposażenie dodatkowe jak kasowniki, tablice, klima, które też gdzieś w całość się wpina i inne w końcu też warunki eksploatacji (napełnienia pojazdów, kultura techniczna serwisu, jakość torowisk itp). Tramwaj trzeba "dostroić" do miejsca, gdzie jest używany, a by to zrobić dobrze, wymaga to czasu, jazd próbnych, poprawek itp.

Z resztą nie tylko z tramwajami tak jest. Kiedy do Warszawy zawitały pierwsze pojazdy z automatycznymi skrzyniami biegów, większość kierowców przy zmianie biegów strasznie "szarpała". Z czasem kierowcy i mechanicy nauczyli się używać i ustawiać skrzynie tak, by było płynniej, ekonomiczniej itp. Ale to wymagało miesięcy nauki, wymiany doświadczeń... i zmuszania kierowców by nie robili paru rzeczy, do których byli kiedyś przyzwyczajeni (np by nie wrzucali "na luz" podczas jazdy).




A co do Galasa, to HGW może Go zmienić i powinna to dawno zrobić (ale na kogo?). Ale jakoś nie sądzę, by się na to zapowiadało.

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz kwi 12, 2007 6:40 
Offline
Moderator

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:56
Posty: 104
Lokalizacja: z grodu stołecznego
Raffi:
A co do Galasa, to HGW może Go zmienić i powinna to dawno zrobić (ale na kogo?). Ale jakoś nie sądzę, by się na to zapowiadało.[/quote]

>>>i dośzliśmy do sedna, czas na zmiany na stanowisku Inzyniera Ruchu m.st. Warszawy jest nieunikniony. Kolejne rozwiązania transportowe tego Pana wskazują jednoznacznie na promowanie samochodów osobowych:
- nieustanne nie dla kontrapasów,
- marginalizowanie lini tramowych,
- brak akceptacji dla plastikowych separatorów w rozwiązaniach dróg rowerowych,

... i wiele innych.
Czas zmian nadchodzi, tylko my to wiemy od dosyć dawna ale czy będzie to za ekipy HGW?
Śmiem wątpić.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz kwi 12, 2007 7:07 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
Czajnik napisał(a):
dośzliśmy do sedna, czas na zmiany na stanowisku Inzyniera Ruchu m.st. Warszawy jest nieunikniony


Tu się zgodzę, ale tylko częściowo. Nie to bym za Galasem specjalnie jakoś przepadał, ale jednego się obawiam: Mianowicie, że wsadzą tam kogoś jeszcze gorszego, kto będzie miał inicjatywę i np polikwiduje buspasy, albo zrobi coś innego, równie głupiego.
Choć z drugiej strony wiele gorzej to raczej nie będzie ;-)

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz kwi 12, 2007 13:09 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Ja sie z Raffim zgodzę, że może być gorzej niż za Galasa, ale obawiam się, że może być o wiele gorzej niż Raffi przewiduje.

Biorąc pod uwagę, że projekty organizacji ruchu może robić kazdy nawet bez żadnych uprawnień, to na tym stanowisku widziałbym kogoś z nas ;-)

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn kwi 16, 2007 7:36 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 19:48
Posty: 2822
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
Rzeczpospolita napisał(a):
Błąd w przygotowaniu remontu Alej

Władze miasta mają dylemat. Jeśli zgodzą się na remont Al. Jerozolimskich, przepłacą 25 mln zł. Jeśli zrezygnują, przepadnie dotacja z UE na nowe tory i tramwaje

Jedyną ofertę w przetargu na przebudowę torowiska między pl. Zawiszy a rondem Waszyngtona złożyła grupa ZUE z Krakowa. Tramwaje Warszawskie zarezerwowały na ten cel 57 mln zł, a firma z Małopolski wyceniła prace na 82 mln zł. Oferent uzasadnia wysoką cenę sytuacją na rynku i niewiadomymi związanymi z inwestycją.

- Od ubiegłego roku ceny materiałów i robocizny poszły w górę o ponad 30 proc. - twierdzi prezes ZUE Wiesław Nowak. - Krótki wakacyjny termin został przez zamawiającego wyżyłowany do maksimum. A prace mogą się opóźnić, np. jeśli po rozebraniu torów okaże się, że płyta mostu Poniatowskiego wymaga wzmocnienia - podkreśla.

Kosztorys do uaktualnienia

Jeśli z powodu przekroczenia kosztorysu urzędnicy unieważnią przetarg, prac nie uda się rozpocząć latem. A wakacje to jedyny brany pod uwagę termin remontu. Powód - roboty będą wymagały wyłączenia na dwa miesiące torów wzdłuż Al. Jerozolimskich, które są najruchliwszą trasą w mieście - wciągu godziny przejeżdża tędy 60 tramwajów w jedną stronę.

Już w ubiegłym roku urzędnicy unieważnili przetarg i odwołali remont torów w Alejach. Tłumaczyli, że wykonawca został wybrany zbyt późno, więc prac nie udałoby się skończyć przed wrześniem i powrotem warszawiaków z wakacji. W tym roku na taką decyzję nie mogą już sobie pozwolić.

Letnia wymiana torowiska będzie najważniejszym elementem tramwajowej inwestycji, na którą miejska spółka uzyskała prawie 100 mln zł dotacji z Brukseli w ramach budżetu na lata 2004 - 2006. Żeby pieniądze nie przepadły, prace muszą skończyć się najpóźniej do połowy 2008 roku.

Czy tramwajarze zgodzą się zapłacić 25 mln zł więcej, żeby rozpocząć remont wte wakacje?

-Decyzja zostanie podjęta na początku tygodnia. Mamy twardy orzech do zgryzienia -mówi rzecznik Tramwajów Warszawskich Wojciech Szydłowski. -Wycena została wykonana w lutym ubiegłego roku, a od tego czasu ceny na rynku budowlanym poszły w górę. Zleciliśmy wykonanie nowego kosztorysu według aktualnych stawek - ujawnia.
Tramwaje na jedną trasę

Z dotacji z Brukseli ma być też dofinansowany zakup 15 nowoczesnych niskopodłogowych tramwajów. Zakup taboru za unijne pieniądze jest jednak ściśle związany z przebudową torów w Alejach; tramwaje będą mogły bowiem kursować tylko na tej jednej wyremontowanej trasie. Jeśli władze Warszawy nie przebudują torów do połowy 2008 roku, Komisja Europejska może odmówić pieniędzy na tabor.

Tymczasem produkcja tramwajów dla Warszawy trwa już w najlepsze w zakładach na Kujawach. Według prezesa PESA Bydgoszcz Tomasza Zaboklickiego nie ma zagrożenia dla terminów zapisanych w kontrakcie. Pierwszy pojazd ma przyjechać do stolicy w sierpniu tego roku. Każdy z nich będzie miał 32 metry długości i będzie wyposażony w klimatyzację.


Ja tam byłem za pomysłem ułożenia torów tymczasowych na jezdni. Gdyby to zrobiono, pewnie już mielibyśmy nowe torowisko za starą cenę.

Pozdrawiam,
Maciek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sie 17, 2009 23:53 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
Tak sobie odgrzebałem stary wątek. By zobaczyć, o czym to dyskutowałem i jak to zweryfikowała rzeczywistość. I tak:

-okazało się, że miałem racje co do priorytetu. Nie ma go, nie było, nie będzie. Wbrew temu co pisał Czajnik, że wszystko zatwierdzone.

-ciszej w Jerozolimskich? Lepiej wykonany remont niż na Marszałkowskiej? Właśnie ze względu na drgania konstrukcji wiaduktu ograniczono prędkość tramwajów do 20km/h.

-system elektroniczny? W prawdzie już się nie myli jak kiedyś, ale do ideału też Mu jeszcze ciut brakuje.

-przystanki? Nie zmieniło się nic. Ani nie przystosowano ich dla niepełnosprawnych instalując windy, system głosowej informacji zawodził jeszcze niedawno (ostatnio nie testowałem), ani nie ma pełnych zadaszeń. Nawet peron nie jest bliżej podłogi pojazdu niż był. A miało być tak pięknie.

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sie 18, 2009 7:27 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): N mar 01, 2009 12:43
Posty: 368
Czy ten remont nie był wykonany za pieniądze unijne? Czy Unia nas z tego nie rozliczy?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn paź 05, 2009 15:42 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): Pn paź 05, 2009 15:29
Posty: 6
W ostatnich miesiącach fatalnie sprawują się tablice informacyjne na przystankach. Nawet pośrodku trasy (przy Rotundzie czy Smyku) skąd do wjazdów/rozjazdów jest ponad 2 km (Plac Zawiszy, Rondo Waszyngtona) co oznacza, że potencjalny błąd związany z wjazdem tramwaju z innego kierunku powinien być zerowy informacje są całkowicie niewiarygodne. Na pierwszych miejscach podawane są numery linii, które się nie pojawiają - potrafi pojawić się jako pierwszy tramwaj, który jest wyświetlany jako trzeci w kolejości.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn paź 05, 2009 16:08 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So sty 19, 2008 18:33
Posty: 460
Lokalizacja: Żoliborz
Mnie się wydaje, że ten system od początku tak działa. Gdy ZTM triumfalnie obwieszczał, że dokładność wskazań na tablicach przekracza 90% i jest lepsza niż w Berlinie, ja codziennie jeździłem na tej trasie i ciągle było to samo - tablice pokazywały tramwaje widma, a przede wszystkim w ogóle nie były w stanie zasymulować kolejności przyjazdu poszczególnych linii. Tak jest do dziś - jeśli tablica pokazuje, że za 1 minutę przyjedzie kolejno 9, 24 i 22, to oznacza to jedynie, że wszystkie te tramwaje z dużą dozą prawdopodobieństwa przyjadą wkrótce, ale nie wiadomo, w jakiej kolejności. Jest to szczególnie uciążliwe z uwagi na fakt, że przystanki w Al. Jerozolimskich są za wąskie jak na liczbę osób korzystającą z nich w godzinach szczytu, oraz że mają zawsze tylko jedno dojście - z przodu. Poza tym wydaje mi się, że system najlepiej działa na zewnętrznych przystankach, tzn. np. na rondzie Waszyngtona, oraz wieczorem, gdy jeździ mało składów. A w ogóle to się zastanawiam, czy takie tablice nie miałyby raczej racji bytu tam, gdzie tramwaje jeżdżą rzadko, a nie na głównej arterii tramwajowej. Ale skoro już są, to powinny, kurna, działać.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 48 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL